Zapach miesiąca | Wspomnienie lata z Kringle Candle i WoodWick

niedziela, 17 września 2017

Cześć wszystkim! Sezon na woski otwarty, a u mnie jeszcze chwilowe wspomnienie lata. Ostatnio pokazywałam Wam, że zakupiłam kilka zapachów jesienny, jednak to po te owocowe, świeże chętniej sięgam. Myślę, że wszelkie dyniowe, cynamonowe woski będą u mnie palone w późniejszych miesiącach. Jeśli tak jak ja nie jesteście gotowe na jesień i chcecie zatrzymać chociaż na chwilę letnie zapachy w domu to zapraszam na wpis. 

Kringle Candle, Spa Day 
Nie wiem czy Wy też tak macie, ale po ciężkim dniu lubię odpalić sobie jakiś wosk. Niektóre zapachy jednak są za ciężkie i zamiast pomóc mi się zrelaksować to męczą mi głowę. Spa Day przychodzi na ratunek. Gdy tylko odpalamy wosk, zalewa nas fala świeżości i odprężenia. Połączenie świeżego ogórka z miętą i jabłkiem wyszło Kringle Candle genialnie. Powiem Wam szczerze, że trochę skąpię sobie tego zapachu, bo uwielbiam go i na pewno w końcu zdecyduję się na dużą świecę. 


Kringle Candle, Dewdrops
Choć lato w tym roku nas nie rozpieściło, to chyba każda z nas kojarzy zapach letniej rosy. Choć tutaj producent nie oddaję nam w 100% jej magii, to gdzieś znajdziemy jej namiastkę. Dewdrops łączy aromatyczne zielone nuty, miętę z kwiatowymi akordami róży, jaśminu oraz storczyka. Wosk nie ma dużej mocy, ale wyczuwalny jest w tle. Myślę że będą z niego zadowolone fanki czystego prania i świeżych zapachów.

Kringle Candle, Spellbound
Jedyny słodki zapach w dzisiejszym zestawieniu. Pomimo wanilii nie jest on mdły i duszący, to wszystko zasługa owoców i kwiatów które możecie znaleźć w tym zestawieniu. Czerwona porzeczka, mandarynka, mimoza oraz jaśmin to moim zdaniem kombinacja idealna. Pomimo wcześniej wspomnianej słodyczy, ma on w sobie coś kwaśnego i przypominającego cukierki. Można się nim zauroczyć. 

WoodWick, Cucumber Melon
Są tu fanki melona? W takim razie to idealna propozycja dla Was. Połączenie zielonego ogórka, ziół i soczystego melona. Zapach jest świeży i bardzo przyjemny, jego moc jednak jest dość przeciętna i dość szybko znika z pokoju. Całkowicie go odradzam jeśli nie lubicie zapachów z melonem, jest najmocniej wyczuwalny. 

To już wszystkie zapachy, które wypalam we wrześniu. Jak widzicie królują zapachy świeże i ogórkowe. Przypominam również o trwającym konkursie, gdzie do wygrania jest zestaw kosmetyków od The Body Shop * klik *. A po jakie zapachy Wy sięgacie w tym miesiącu? 
Pozdrawiam

38 komentarzy

  1. Znam te zapach z Kringle, to w ogóle była udana kolekcja.
    Spellbound to fajna guma balonowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie dzisiejsze zapachy Kringle mogłabym mieć śmiało w formie świecy ;).

      Usuń
  2. Sezon na zapachowe woski uważam za otwarty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, pogoda za oknem iście jesienna :D.

      Usuń
  3. Mam Spellbound i on pachnie jak mgiełka Victoria Secret :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A któraś konkretnie? Miałam ich kilka ale te moje tak nie pachniały ;)

      Usuń
    2. O ile się nie mylę, to mgiełka się nazywa Love Spell :)

      Usuń
    3. Miałam Love Spell ale szczerze nie pamiętam jej zapachu XD.

      Usuń
  4. Przyznam, że produktów marki Kringle nie miałam, ale jestem wierną fanką Yankee Candle i właśnie moje serce zdobył kolejny ich zapach „Tarte Tatin”, ideał na jesiennie wieczory. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj wąchałam go w TK Maxx ale niestety zupełnie nie mój zapach ;). U mnie Yankee Candle są częstymi gośćmi ale czasami warto coś innego przetestować :D.

      Usuń
  5. Zaczyna się powoli sezon na koc, herbatę, książkę i piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Polecam, świetnie się sprawdza jeśli potrzebujesz odprężenia :).

      Usuń
  7. W zapasach mam tylko Spellbound i mam nadzieję, że mi się spodoba, bo czytałam opis i stwierdziłam, że to mogą być moje nuty :D Reszta też mnie kusi, nawet jesienią i zimą lubię palić takie świeższe, letnie zapachy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jesienne zapachy czasami są zbyt intensywne i taki odświeżenie jest potrzebne :D.

      Usuń
  8. W nowym mieszkanku będzie wiele świeczek :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawi mnie zapach Spellbound :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś fanką słodkich zapachów to polecam :D.

      Usuń
  10. Z tego zestawienia mam tylko rosę :) Ale bardzo go lubię. Moimi faworytami są zapachy kaszmirowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety jest problem z niektórymi zapachami bo pomimo iż mi się podobają to moja głowa mówi nie :(.

      Usuń
  11. Kringle Candle Dewdrops trafia na moją Wish listę :) uwielbiam zapach czystego prania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że będziesz z niego zadowolona :).

      Usuń
  12. Miałam Dewdrops i dla mnie to był naprawdę przyjemny i odprężający zapach, aczkolwiek taki do palenia w dzień. Wieczorami był dla mnie za świeży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak o nim pisałaś i wtedy się na niego skusiłam ;). Na wieczór zdecydowanie Spellbound.

      Usuń
  13. Zapach z zielonym ogórkiem to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogórek z melonem to coś dla mnie, uwielbiam takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kosmetyki jak i świece z melonem wygrywają, szkoda tylko że mój K nie przepada za nim ;).

      Usuń
  15. Niezłe połączenie ma ten Spa Day :) Kusisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój ulubieniec z całej czwórki :D.

      Usuń
  16. Nie znam propzycji zapachowych tej marki, do tej pory zamknięta byłam w świeczkowym świecie Yankee Candle i trochę Bath & Body Works. Teraz do tego doszedł Diptyque i Jo Malone, do których absolutnie straciłam głowę. Kocham te świeczuchy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Jo Malone i Diptyque to już zdecydowanie wysoka półka ;), na pewno kiedyś w dalekiej przyszłości skuszę się na którąś z nich :P.

      Usuń
    2. No jeśli patrzeć na ceny, to zdecydowanie wysoka półka. Kiedyś stukałam się w głowę na widok tych cen. Przecież to tylko świeczka, powariowali ci co je kupują! Teraz i ja zwariowałam, bo chcę więcej i więcej :D

      Usuń
    3. Tak to niestety bywa ale powiem tak wcale się nie dziwie że chcesz więcej i więcej ;).

      Usuń
  17. dew drops wręcz uwielbiam i często ląduje w moim kominku, chociaż to warm cotton przejął ostatnio kominek na dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warm Cotton zupełnie nie znam, ale sądząc po nazwie wiem czego mogę się spodziewać ;).

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.