Monday Post | MOIA, podkład HD - sekret mojego selfie

poniedziałek, 18 grudnia 2017
Recenzja Moia HD

Cześć wszystkim! Mamy poniedziałek, więc czas na krótką recenzję kosmetyczną. Dzisiejszym bohaterem będzie podkład, po który sięgam zawsze przy okazji zdjęć twarzy na bloga czy instagram. Jeśli jesteście ciekawe czego dokładnie używam aby zakryć swoje niedoskonałości na twarzy to zapraszam na dalszą część wpisu. 

Formuła, sposób aplikacji i cena
Podkład MOIA, HD to od kilku miesięcy mój wybór jeśli chodzi o podkład do zdjęć twarzy. Formuła jest gęsta i kremowa, dosłownie jak jakieś masło do ciała. Trzeba się liczyć z tym, że nie pracuje się z nim idealnie. Trochę gorzej się rozprowadza na naszej skórze, chyba że macie jakąś bazę silikonową. Ja sobie radzę w ten sposób, że nakładam pierwszą warstwę zbitym pędzlem do podkładu. Następnie biorę Beauty Blender i jeszcze odrobinę podkładu dokładam w miejscach gdzie potrzebuję mocniejszego krycia. U mnie jest to najczęściej nos i broda. BB bardzo ładnie scala podkład ze skórą i nie tworzy efektu maski. Niestety nie polecam go nakładać palcami, możecie porobić sobie plamy. Jeśli chodzi o cenę i dostępność, to podkłady MOIA możecie znaleźć w Kontigo. Cena takiej przyjemności to 28,99 zł * klik *
Recenzja Moia HD
Krycie, wykończenie i opakowanie
Muszę przyznać, opakowanie podkładu jest solidnie i elegancko wykonane. Buteleczka wykonana z matowego szkła, napisy się nie zdzierają tylko mam jedno małe ale do pompki. Jak widzicie na zdjęciu powyżej dzióbek jest dość krótki i przy pompowaniu podkładu wszystko jest brudne. Taki mały mankament, ale do czegoś muszę się przyczepić. 

Często przy okazji zdjęć słyszę od Was, że moja skóra jest w niezłym stanie. Fakt ostatnio ma się lepiej, ale nadal zdarzają mi się mali nieprzyjaciele i mój stały problem, czyli przebarwienia. Po to właśnie sięgam po MOIA. Krycie jest pełne, pięknie się fotografuje i co najważniejsze nie podkreśla suchych skórek czy porów. Powiem Wam, że nawet przy nim nie trzeba sięgać po puder matujący, bo cera wyjątkowo długo się przy nim nie świeci. Pomimo iż wykończenie nie jest matowe, a właśnie satynowe. Myślę że śmiało mogą go użyć cery suche, tylko może nie codziennie. 

Skład: AQUA, CETYL DIGLYCERYL TRIS(TRIMETHYLSILOXY)SILYLETHYL DIMETHICONE, CAPRYLYL METHICONE, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, DIMETHICONE, DIISOPROPYL ADIPATE, CYCLOPENTASILOXANE, GLYCERIN, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, SODIUM HYALURONATE, SODIUM CHLORIDE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, CAPRYLYL GLYCOL, SILICA, MAGNESIUM STEARATE, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, PHENOXYETHANOL, XYLITYLGLUCOSIDE, BUTYLENE GLYCOL, ANHYDROXYLITOL, PARFUM, HEXYLENE GLYCOL, XYLITOL, TOCOPHEROL, +/- [CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499]

Recenzja podkładu Moia HD

Kolory
Teraz jeden z ważniejszych aspektów jeśli chodzi o podkłady, czyli odcienie. Od marki otrzymałam wszystkie dostępne kolory tego podkładu. Niestety jak można było się spodziewać trzy z nich nigdy nawet nie wylądowały na mojej twarzy, ponieważ były za ciemne. Z kolorami 04,05 i 06 polubią się śniade i ciemne karnacje, wpadają one w tony żółte. Inna bajka jest z odcieniami, które sobie zostawiłam do testów. Od razu Wam mówię, że korektory MOIA mają zupełnie inne odcienie więc nie sugerujcie się podkładami. 

Odcienie 01, 02 oraz 03 to kolory, które pozostawiłam sobie do przetestowania. Najjaśniejszy odcień 01 nie jest wcale taki jasny, bladziochy nie mają co po niego sięgać. Dodatkowo wpada w różowe tony. 02 jak i 03 to typowe żółtki, lecz różnica między nimi jest ogromna co możecie zauważyć na zdjęciu poniżej. Myślę, że najciemniejszy u mnie będzie tylko lądował na specjalnie okazje w lecie. Akurat w przyszłym roku czekają mnie aż trzy śluby do obskoczenia i wtedy sprawdzę go w 100%. 02 zaś jest dla mnie ciut za ciemny i idealną kombinacją jest dla mnie połączenie go z 01 w proporcji 1:1. Jedynie wtedy jestem w stanie osiągnąć kolor idealny dla siebie.
Recenzja podkładu Moia HD

Tak właśnie prezentuje się podkład marki MOIA w wersji HD. W Kontigo znajdziecie również wersję Satin, ale niestety nie otrzymałam jej do testowania aby Wam powiedzieć jak się sprawdza. Mogę Wam śmiało polecić HD jeśli potrzebujecie podkład do zadań specjalnych czy też na sesję zdjęciową. Sama nie noszę tak mocno kryjących podkładów codziennie. Musicie tylko pamiętać o odpowiednim odcieniu, o ile go znajdziecie. Dajcie znać co sądzicie o tym podkładzie i czy same go posiadacie?
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.