Rossmann | 5 kosmetyków, które testuje - Lirene, Alterra, Evree

niedziela, 11 lutego 2018
Rossmann | 5 kosmetyków, które testuje - Lirene, Alterra, Evree

Cześć wszystkim! Jak chyba same wiecie raczej lubuję się w droższych markach, ale w tym roku chciałabym trochę to zmienić i tak wpadłam na pomysł. Będąc jakiś miesiąc temu w Rossmannie stwierdziłam, że wybiorę pięć produktów z różnych kategorii i je dla Was zrecenzuję. Czy udało mi się znaleźć jakieś ciekawe perełki i czy stara miłość nadal mnie zachwyca, o tym dowiecie się w dalszej części dzisiejszego wpisu. Zapraszam!

Lirene, Płyn micelarny z minerałami z Morza Martwego
Ostatnio na moim IG pokazywałam Wam moich ulubieńców z 2017 roku i w tym mój ukochany micel z Vis Plantis. Postanowiłam jednak przetestować coś innego i trafiło na mój pierwszy produkt od Lirene. Zakupiłam go tylko i wyłącznie dlatego, że był na promocji i nie posiadał zapachu. Stosuję go najkrócej bo zaledwie 8 dni, ale myślę że w przypadku płynów micelarnych jest to wystarczający czas.

Płyny micelarne służą mi do przetarcia po nocy twarzy i do demakijażu oczu. Jeśli chodzi o oczyszczanie skóry całkiem nieźle sobie radzi i pozostawia skórę zmatowioną. Gorzej wypada jednak przy zmywaniu zwykłych tuszów do rzęs. Zauważyłam, że niejednokrotnie budzę się rano z rozmazanym tuszem pod oczami. Już dawno nie widziałam takiego efektu u siebie. Co do działania na pory i sebum, to nie zauważyłam zupełnie nic. Raczej do niego nie wrócę, jednak od czasu do czasu lubię przetestować coś innego.
Rossmann | 5 kosmetyków, które testuje - Lirene, Alterra, Evree
Efektima, Hydrożelowe płatki pod oczy
Płatki tej firmy towarzyszą mi już jakiś czas. Kupuję je prawie przy każdej wizycie w Rossmannie ale do tej pory wybierałam wersję z czerwonym winem. White-Compress jest na bazie ekstraktu z mleka i tyle właściwie go różni od pozostałych dwóch wersji. Pozostałe składniki to oczywiście kwas hialuronowy, witaminy E, C oraz B3, ekstrakt z alg i alantoina. Muszę przyznać, że ich skład nie jest najgorszy i co najważniejsze, nie znajdziemy tutaj perfum, które mogłyby podrażnić nasze oczy.

Płatki Efektimy mają działać rozjaśniająco na okolicę naszych oczu oraz wygładzająco na zmarszczki. Ciężko mi stwierdzić czy rzeczywiście działa na zmarszczki bo ich po prostu nie mam, ale mogę Was zapewnić że płatki rewelacyjnie nawilżają skórę, lekko rozjaśniają i po tych 10-15 na prawdę czujemy ukojenie. Produkt zapakowany jest w plastikową tackę, gdzie cały czas jest zanurzony w serum, które spokojnie po aplikacji płatków pod oczy możemy sobie wetrzeć w szyję czy dłonie. Dobrze trzyma się skóry, ale nie aż tak aby w nim biegać po domu. Hydrożelowe płatki dostępne są w trzech wersjach w Rossmannie, w cenie 5,49 zł ale często pojawiają się też na promocji.

Skład: Aqua, Hydrolyzed Soy Protein, Niacin, Propylene Glycol, Algae Extract, Hyaluronic Acid, Allantoin, Glycerin, Panthenol, Polyacrylic Acid, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Ascorbic Acid, Phenoxyethanol, PVM/MA Copolymer, LAC, Petrolatum, Carbomer, Disodium EDTA, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Rose Flower Oil, Polysorbate 20

Evree, Peeling cukrowy do ust
O peelingach do ust od Evree było już kilka recenzji na innych blogach, jedne je wychwalały, drugie zaś przeklinały. Sama nie wiedziałam czy polubię się z tym produktem, ale w momencie zakupów moje usta nie były w najlepszej kondycji więc czemu by nie wypróbować. Peelingi dostępne są w dwóch wersjach poziomka i pomarańcza - chyba się domyślacie jaką wersję wybrałam. Spodziewałam się pięknego zapachu, a zastałam chemiczne coś bo to nawet ciężko określić.

Produkt jest oczywiście na bazie cukru jak sama nazwa wskazuję, ale znajdziemy tutaj też olej rycynowy, olej z awokado, lanolinę, olej kokosowy, masło z mango jak i skwalen. Gdy pierwszy raz go użyłam to właściwie nie zrobił nic z moimi ustami poza oblepieniem ich. Jednak w przypadku tego peelingu kluczem jest ilość. Trzeba niestety go sporo użyć aby zobaczyć jego moc. Dobrze wygładza usta ale spodziewałam się, że pozostawi je lekko nawilżone i tutaj się rozczarowałam. Cena peelingu to 23,99 zł za 10 ml.


Rossmann | 5 kosmetyków, które testuje - Lirene, Alterra, Evree

Alterra, Maska do włosów Bio-owoc granatu i Bio-aloes
Kupno tej maski to trochę taki mój powrót do początków blogowania i czasów moich studiów. Byłam wierna tej masce jak i szamponowi z morelą. Po dobrych 5 latach chciałam sprawdzić, czy znowu będę się nią zachwycać. Alterra ma dość tanie produkty z całkiem dobrymi składami. W tej masce poza aloesem i granatem znajdziemy ekstrakt z kwiatu akacji i olej słonecznikowy.

Konsystencja jest lekko kremowa, dobrze rozprowadza się na włosach i pachnie lekko owocowo. Testowałam ją na kilka sposobów, nakładałam na 5-10-30 minut i niestety za każdym razem był ten sam efekt - czyli brak efektu. Włosy dosłownie były ledwo co nawilżone i nie wiem czemu mam wrażenie, ze chyba skład musiał się zmienić. 5 lat temu moje włosy były w fatalnej kondycji bo wielokrotnie rozjaśniane i po dekoloryzacji, a Alterra działa świetnie. Jestem ciekawa jak ta maska u Was się spisuje.

Evree, Total Nutrition odżywczy krem do rąk
Jeśli chodzi o Evree to mam miłe skojarzenia, ich produkty zawsze dobrze się u mnie spisywały i dlatego postanowiłam po raz kolejny sięgnąć po ich kosmetyk. Tym razem padło na krem do rąk, lecz w wersji Total Nutrition. Jest to krem skierowany do bardzo suchej i wrażliwej skóry - ma porządnie odżywić nasze dłonie. To wszystko za sprawą oleju makadamia, migdałowemu, kompleksowi witamin E i F, mocznikowi oraz masłu shea.

Krem ma lekką, kremową formułę i chwilę niestety się wchłania, pozostawia jednak nietłusty film na skórze. Jak obiecuje producent, skóra jest nawilżona i miękka. Całemu procesowi towarzyszy przyjemny zapach i myślę, że to całkiem dobry krem do torebki. Ma solidne zamknięcie, więc nic nam się nie wyleje.



Tak prezentują się moje małe zakupy i ich recenzja. Jestem ciekawa czy znacie którykolwiek z tych produktów i jak się one u Was spisują? Dajcie znać jak podobała Wam się taka forma wpisu i czy częściej robić coś takiego, może następnym razem jakieś zakupy w Hebe czy 
Super-pharm?
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.