Cheers | Jak to jest z tymi suplementami?

środa, 28 marca 2018
Cheers | Jak to jest z tymi suplementami?
Hej wszystkim! Witam się z Wami w środę z postem na temat suplementacji. Ten temat jest dość kontrowersyjny i ma wiele przeciwniczek, ale nie jestem jedną z nich. Od kiedy tylko pamiętam mama wieczorami dawała nam tabletki z witaminami, a w okresie zimowym szczególnie witaminę C. Dziś opowiem Wam o moim podejściu do tego tematu i przedstawię Wam też jedną z marek, któreą szczerze polecam. Zapraszam do dalszej części wpisu. 

Suplementacja, a wpływ na nasze ciało
Generalnie suplementacja to sposób na uzupełnienie niedoboru minerałów oraz witamin. Wiadomo nie od dziś, że najlepszym sposobem aby dostarczyć te składniki jest bardzo dobrze skomponowana dieta. Jednak nawet dzięki niej, ciężko nam uzupełnić całkowicie braki w naszym organizmie i tak tutaj wkraczają suplementy. W dzisiejszych czasach większość z nas żyje w pośpiechu i chociaż stara się jeść zdrowo to nie zawsze to wychodzi. Poza jedzeniem dochodzi jeszcze stres, brak snu to wszystko powoduje, że nasz organizm szybciej zużywa pierwiastki, np. magnez. 

Cheers | Jak to jest z tymi suplementami?
Z badań wynika, że to kobiety najczęściej sięgają po tego typu środki i wcale mnie to nie dziwi. W czasie ciąży czy przy karmieniu piersią większość kobiet bierze kwas foliowy. Bladość skóry, zawroty głowy, spadek koncentracji - anemia. Tak, to my kobiety zdecydowanie częściej na nią chorujemy i najczęstszą przyczyną jest brak żelaza. Tylko osoby, które przeszły tę chorobę wiedzą jak ciężko się z niej wyleczyć samymi produktami spożywczymi. 

Pamiętajcie, że nie jest tak że jutro biegniecie do apteki i kupujecie wszystkie suplementy jakie tylko znajdziecie. Po pierwsze wizyta u lekarza, rozmowa i badania krwi. O ile suplementy na włosy, paznokcie raczej nie zrobią Wam dużej krzywdy jeśli będzie je brać zgodnie z zaleceniami, tak cynk już może Wam w głowach namieszać - dosłownie. Sama jestem ofiarą złego dawkowania i dziwiłam się czemu ciągle boli mnie głowa. Okazało się, że przyjmowałam za duża dawkę cynku. 

Cheers | Jak to jest z tymi suplementami?
Pokarm dla naszych włosów, skóry i paznokci
Szczególnie w okresie jesiennym czy zimą nasze włosy częściej wypadają, są osłabione i delikatniejsze. To samo tyczy się naszych paznokci i skóry. Na rynku możemy znaleźć wiele suplementów, ziół które mają nam pomóc w walce o piękno. Hair Formula od Cheers zawiera w swoim składzie kwas fosfatydowy (PA) - rewolucyjny suplement, który jest składnikiem błon komórkowych, triacylogliceroli oraz glicerofosfolipidów. Pozyskuje się go przez hydrolizę enzymatyczną soi. Poza rewelacyjnym działaniem dla sportowców, powoduje on przyspieszony wzrost włosów. Co najciekawsze nasz organizm absorbuje ten kwas już po 30 minutach od spożycia! W środku znajdziemy jeszcze skrzyp polny, pędy bambusa, palmę sabałową, cynk, biotynę oraz selen. 

Hair Formula stosuję od końca lutego i już kończę swoją kurację. Zazwyczaj w tym okresie moje włosy wypadają jak szalone, przez ciągłe noszenie czapki, związywanie włosów czy osłabienie organizmu. Jak same wiecie byłam 3 tygodnie na antybiotykach, co muszę przyznać jest dobrym testem dla tych suplementów. Moje włosy mimo choroby nie wypadały, paznokcie o dziwo są mocniejsze i w końcu się nie łamią. Co do mojej skóry ciężko mi tutaj stwierdzić dlaczego dokładnie poprawił się jej stan, ponieważ w tym czasie również zmieniłam swoją pielęgnację. A wiecie co jest najlepsze? Pierwszy raz w życiu mam baby hair. Producent zaleca stosowanie dwóch tabletek dziennie i popiciu ich 300 ml wody w trakcie posiłku. W opakowaniu znajdziemy 60 tabletek, które wystarczą nam na miesiąc intensywnej odnowy. 

Skład: Ekstrakt z ziela skrzypu polskiego (Equisetum arvense L.) [7% krzemionki]; metylosulfonylometan (MSM); lecytyna sojowa [20% kwasu fosfatydowego]; otoczka kapsułki – hydroksypropylometyloceluloza; ekstrakt z pędów bambusa (Bambusa vulgaris) [75% krzemionki]; ekstrakt z owoców palmy sabałowej (Serenoa repens) [25% kwasów tłuszczowych]; mąka ryżowa; cytrynian cynku; drożdże wzbogacone w selen (Saccharomyces cerevisiae); D-biotyna (biotyna).

Cheers | Jak to jest z tymi suplementami?
Magia potasu
Gdy dostałam propozycję współpracy od marki, dostałam oczopląsu bo nie wiedziałam co mam wybrać. Kierowałam się jednak swoim stanem zdrowia i postawiłam na potas - już Wam tłumaczę czemu. Potas to idealny minerał dla sportowców, szczególnie jeśli doskwierają Wam skurcze oraz drgania mięśni. Tak, nie tylko niedobór magnezu ma wpływ na ten proces. Minerał ten również jest stosowany przy wszelkich chorobach skóry, szczególnie przy zmianach trądzikowych. Przez to, że wraz z sodą reguluje gospodarkę wodną świetnie sprawdzi się u osób z suchą skórą. Jednak co najbardziej przekonało mnie do jego stosowania, to fakt iż pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi.

Od kiedy tylko pamiętam zawsze miałam niskie ciśnienie, przez co mam wiecznie zimne dłonie, stopy i chodzę zaspana. Przyznaję, że potas brałam co drugi dzień ponieważ nie wiedziałam jak wpłynie na mój organizm. A to dlatego, że sama spożywam dużo bananów, jabłek i suszonych owoców gdzie ten składnik występuje. Nawet pomimo tego zauważyłam lekką poprawę gdy wchodzę z zimnego miejsca do ciepłego to moja skóra w końcu szybko staje się ciepła. Kiedyś mój K się śmiał, że on jest cieplejszy wracając z dworu niż ja siedząc cały dzień w domu. 

Skład: Cytrynian potasu; mąka ryżowa; otoczka kapsułki – hydroksypropylometyloceluloza.

Cheers | Jak to jest z tymi suplementami?
Cheers | Jak to jest z tymi suplementami?
Cheers 
Teraz opowiem Wam kilka zdań o marce i dlaczego zdecydowałam się na współpracę z nimi. Jak wcześniej Wam wspomniałam jestem fanką suplementacji i stosowałam już kilka tego typu produktów. Jednak w większości z nich znajdziemy mnóstwo dodatków, barwników czy środków dodających smaku. Marka Cheers kieruje się filozofią Clean Label czyli, w swoich produktach nie zawiera wypełniaczy, utwardzaczy, barwników, substancji glazurujących, czy przeciwzbrylających. Na stronie poza wyselekcjonowanych katalogiem produktów znajdziecie również badania produktów Cheers oraz szereg artykułów gdzie same możecie przeczytać o właściwościach minerałów, witamin i jaki wpływ mają one na nasz organizm. 

Mam świetną wiadomość dla wegan, wegetarian, którzy szczególnie mają problem ze znalezieniem suplementów. Kapsułki VCAPS PLUS w których zamknięte są suplementy nie zawierają żelatyny odzwierzęcej oraz chemicznych dodatków. Są to też suplementy kierowane do osób z nietoleracją glutenu. Zgodnie z założeniami firmy w suplementach stosowane są najlepiej przyswajane formy witamin i minerałów. Cena produktów nie jest niska, ale można się tego spodziewać widząc szereg badań, dbanie o szczegóły produktów i wysoką jakość tego co znajduje się w środku. Dodatkowym plusem może być to, że wszystkie suplementy produkowane są w Polsce. Mam dla Was kod rabatowy na pierwsze zakupy: joyofjelly15, kod jest bezterminowy. 


Jeśli jesteście fankami suplementacji lub dopiero zaczynacie swoją przygodę z nimi to wybierajcie dobre produkty, które Wam pomogą zamiast zaszkodzić. Jeśli macie wątpliwości, czy coś powinniście brać - kierujcie się do lekarza, on na pewno odpowie na Wasze pytania. Ja ze swojej strony mogę Wam markę śmiało polecić bo ich produkty zadziałały u mnie rewelacyjnie i pomimo wysokiej ceny skuszę się na nie ponownie. Chciałabym również podziękować marce, za możliwość przetestowania suplementów i odkrycie przede mną produktów, których wcześniej nie widziałam.
Pozdrawiam


Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.