Profil urodowy


Cera
Moja skóra to mieszanka wybuchowa. Obecnie mam 28 lat i zmagam się z kilkoma problemami. Jestem posiadaczką cery mieszanej, czyli mega przetłuszczającego się czoła, suchej okolicy nosa i oczu - pozostała część twarzy to cera normalna. Problemy z jakimi się zmagam to duże pory, które dodatkowo mają tendencję do zapychania (moja skóra źle znosi kosmetyki z parafiną). Okazjonalni nieprzyjaciele na linii żuchwy i policzkach to kolejna rzecz, która pojawiła mi się w życiu dorosłym, a ominęła w wieku dojrzewania. Karnacja jasna w tonacji ciepłej, raczej nie mam problemu ze znalezieniem podkładu.
Włosy
Włosy i ja jakoś nigdy nie mogliśmy się dogadać. Jestem znana z lwiej grzywy (włosy grube i gęste) oraz eksperymentowania z kolorem. Od 3 lat nie farbuję już włosów i próbuję je okiełznać. Moje kudły od kiedy pamiętam są bardzo suche, falowane, puszące się i mają tendencję do bycia matowymi. Nigdy nie miałam problemu z łupieżem jak i nadmiernym wypadaniem włosów. Nie jestem również fanką prostownicy czy lokówki i tylko okazjonalnie suszę suszarką moją czuprynę. Moje włosy przy odpowiedniej pielęgnacji są średnioporowate i nie znoszą oleju kokosowego jak i za dużej ilości protein. 

Paznokcie
Do szkoły średniej moje paznokcie służyły mi raczej to odstresowania się, czyli do obgryzania. Jednak jakoś z dnia na dzień stwierdziłam, że przestane to robić i tak jest do dziś. W liceum jak i na studiach cieszyłam się grubymi, niełamiącymi się paznokciami z naprawdę ładnym kształtem. Niestety gdy schudłam bardzo dużo to posypały mi się paznokcie, stały się delikatne, łamliwe i co najgorsze rozdwajały się. W tamtym czasie odkryłam hybrydy i po dziś dzień jestem ich fanką. Na początku 2018 roku moje pazury niestety przywitały się z onycholizą i leczenie trwało dokładnie 3 miesiące. Moje ulubione kolory to klasyczne nude oraz zielenie. Nie jestem fanką czerwonych ani mocno różowych odcieni. 

Ciało
O ile moja skóra na twarzy jest czasami problematyczna, tak ta na pozostałym ciele nie sprawia mi zupełnie problemów. Co drugi dzień wystarczy, że posmaruję się masłem czy balsamem i sprawa załatwiona. Raczej nie jestem fanką olejków do ciała jak i brokatowych dodatków. Jedyne na co muszę uważać to słońce ponieważ posiadam kilka tatuaży i muszę się chronić przed promieniowaniem słonecznym.

Zapachy
Moja głowa ma swoje zdanie o zapachach i muszę się nią kierować przy wyborze perfum. W liceum odkryłam, że nie bardzo lubię się w nutami bursztynowymi, a za to jaśmin to składnik prawie wszystkich moich zapachów. Uwielbiam prawie wszystko co świeże, owocowe i lekko kwiatowe. Moje ulubione perfumy to Giorgio Armani, Acqua di Gioia - D&G, L'Imperatrice - YSL, Mon Paris.



Obsługiwane przez usługę Blogger.