Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż

poniedziałek, 9 kwietnia 2018
Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż
Cześć wszystkim! Jak widzicie po tytule dzisiejszego wpisu, przedstawię Wam mojego ulubieńca o którym niedawno pisałam, czyli paletkę Zoeva, Caramel Melange. Nigdy wcześniej nie recenzowałam palety więc mam nadzieję, że nie pójdzie mi fatalnie. Wiem jedno, następnym razem zrobię lepsze swatche. Postarałam się też o trzy makijaże, abyście mogły zobaczyć cienie w akcji. Jeśli jesteście ciekawe jak mi poszło to zapraszam do dalszej części wpisu.

Caramel Melange
Paletki marki Zoeva znane są ze swoich kartonowych opakowań, niskich cen i świetnej jakości. Długo krążyłam wokół nich zanim zdecydowałam się zakupić. Nie mogłam postawić na jedną, więc w moje ręce wpadł zestaw trzech palet i w nim własnie znalazła się Caramel Melange o której dziś Wam opowiem. W środku znajdziemy 10 cieni o wykończeniu matowym, perłowym czy foliowym. Formuła cieni posiada witaminę E i pozbawiona jest parabenów oraz oleju mineralnego. Każdy z cieni ma 1,5g, a koszt całej palety to 89,90 zł. Z tego co widziałam Zoeva ma wprowadzić mini paletki i bardzo jestem ciekawa czy dzisiejsza bohaterka też doczekała się miniaturki. 

Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż
Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż
Pigmentacja i kolory
Jak wcześniej Wam wspomniałam w palecie znajduję się 10 cieni i wszystkie w tonacji ciepłej. Dlatego jest to idealna paleta dla dziewczyn o ciepłym typie urody i niebieskich oczach. Myślę, że jest to też fajna opcja na wiosnę oraz lato. Znajdziemy tutaj 7 matowych cieni (w tym jeden z drobinami) oraz dwa perłowe i jeden foliowy. Można nimi wykonać zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. Pigmentacja cieni zachwyca, każdy z kolorów jest mocno nasycony i głęboki. Spokojnie można wykonać makijaż jednym cieniem i będzie również zachwycał. Moi faworyci to Universal Delight, Start Soft oraz Aftertaste.

Górny rząd:
Wax Paper - ciepły odcień bieli - mat
Universal Delight - ciepły jasny beż - mat
Aftertaste - pomarańcza z domieszką brzoskwini - mat
182C - złoto z dodatkiem brzoskwini - perła
Liquid Center - miedź połączona z brązem - foliowy

Dolny rząd:
Alchemy - ceglasty - mat
Start Soft - ciepły jasny brąz - mat
Finish Sensual - średni brąz - mat
Almost Burnt - jasne złoto - perła
Edible Gem - fiolet ze złotymi drobinami - mat z drobinami


Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż
Nakładamy, blendujemy 
Ciężko mnie nazwać profesjonalistką w dziecinie makijażu, a w szczególności oka. Jednak pomimo tego świetnie pracuje mi się z tą paletą. Cienie są kremowe, masełkowate i nie ma problemu z  ich nakładaniem czy blendowaniem. Nic nam się nie zjada przy łączeniu kolorów. ale uwaga, potrafią się lekko osypać. Ciężko mi powiedzieć jak cienie się trzymają, ponieważ moja powieka jest mocno tłusta, opadająca i zawsze muszę nakładać bazę dzięki której trzymają się dobre 12 godzin. Później lekko zbierają się w załamaniu powieki, ale wcale mi to nie przeszkadza bo nawet nie widać. Postanowiłam, że przygotuję Wam moje laikowe trzy propozycje i jestem ciekawa co będziecie o nich sądzić.

Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż
Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż
Monday Post | Zoeva, Caramel Melange + 3 moje propozycje na makijaż


Tak prezentuje się moja faworytka jeśli chodzi o dzienny makijaż. Chyba czas zabrać się za inne palety bo trochę tego mam, a może odkryje coś równie ciekawego? Dajcie znać co myślicie o takiej kolorystyce. Może jednak jesteście fankami zimnych odcieni? Znacie palety Zoeva, która jest Waszą ulubioną? Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.