3x Nie | The Body Shop, Lancome i Marc Jacobs

niedziela, 24 czerwca 2018
3x Nie | The Body Shop, Lancome i Marc Jacobs
Cześć wszystkim! Dawno już nie pisałam Wam o produktach, które okazały się dla mnie słabe czy po prostu są bublami. Czas to nadrobić i dziś przychodzę do Was z serią 3x Nie. Przedstawione produkty raczej do najtańszych nie należą, tym bardziej szkoda że mi się nie sprawdziły. Pamiętajcie, że jeśli u mnie się coś nie sprawdziło to wcale nie musi się nie sprawdzić u Was. Nie przeciągam i zaczynamy!

Lancome, Energie de Vie
Zestaw z emulsją od Lancome otrzymałam dobry rok temu od mojego K. Wtedy strasznie za mną chodziły kosmetyki z serii Energie de Vie, więc jak mogłyście się domyślać jarałam się jak tylko się dało. Koniec, końców produkt otworzyłam dopiero w tym roku i dziś prezentuję Wam moją opinię po dobrych 3 miesiącach używania. Kosmetyk ma eliminować oznaki zmęczenia, stresu czy zanieczyszczenia powietrza. Nasza skóra ma być rozpromieniona i sprężysta dzięki działaniu jagód goji i melisy.

Pierwsze co poczujemy przy wypompowaniu emulsji to alkohol. Na szczęście po nałożeniu na twarz nic mnie nie szczypało, ani nie podrażniło. Patrząc na skład można złapać się za głowę, ale niestety tak bywa w większości kosmetyków z perfumerii. Czasami jednak skład jest fatalny ale kosmetyk jakoś działa, tutaj nie zauważyłam zupełnie niczego. Jakbym tylko śmierdzącą wodę na twarz nakładała i tyle. Zero rozjaśnienia, nawilżenia, poprawienia sprężystości - nic!

Skład: • AQUA / WATER • GLYCERIN • BIFIDA FERMENT LYSATE • BUTYLENE GLYCOL • ALCOHOL DENAT. • PROPYLENE GLYCOL • DIPROPYLENE GLYCOL • PEG-6 CAPRYLIC/CAPRIC GLYCERIDES • CI 19140 / YELLOW 5 • T-BUTYL ALCOHOL • TOCOPHEROL • LYCIUM BARBARUM FRUIT EXTRACT • LACTIC ACID • SODIUM BENZOATE • SODIUM HYALURONATE • PHENOXYETHANOL • CAFFEINE • PPG-6-DECYLTETRADECETH-30 • PEG-8 • MELISSA OFFICINALIS LEAF OIL • DIMETHICONE • AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE • TAMARINDUS INDICA SEED GUM • LIMONENE • XANTHAN GUM • PENTYLENE GLYCOL • GENTIANA LUTEA ROOT EXTRACT • DIOSCOREA VILLOSA ROOT EXTRACT / WILD YAM ROOT EXTRACT • CAPRYLYL GLYCOL • DISODIUM EDTA • METHYL GLUCETH-20 • CITRIC ACID • POTASSIUM SORBATE • CITRAL • HEXYLDECANOL • GLYCERYL ISOSTEARATE • PARFUM / FRAGRANCE •

3x Nie | The Body Shop, Lancome i Marc Jacobs
Marc Jacobs, Re(Cover) Setting Mist
Kokosowa kolekcja kosmetyków od Marc Jacobs przyspieszyła bicie serca u niektórych z Was. Teraz gdy pojawiła się ponownie w Sephorze zaczęła się walka o bronzer oraz paletkę cieni. A jak sprawdza się mgiełka utrwalająca? Re(Cover) poza utrwaleniem makijażu ma również za zadanie skórę odświeżyć i rozświetlić. W składzie znajdziemy wodę kokosową, glicerynę, skwalan jak i silikon.

Kosmetyk stosowałam dosłownie 5 razy i szlag mnie trafiał za każdym razem. Produkt zamiast równomiernie się rozpryskiwać strzela. Dopiero gdy kilka razy zaciśniemy na pompkę to wszystko się rozrzedza i mamy pożądaną mgiełkę. Zapach jest dość specyficzny i zupełnie nie przypomina mi kokosa, a skóra za to się klei. W upały zupełnie nie ma mamy o przedłużeniu makijażu, wręcz przeciwnie wszystko się szybciej wyświeca, a ja czuję się niekomfortowo bo każdy włos i kurz przykleja mi się do twarzy.

Skład: AQUA/WATER/EAU, COCOS NUCIFERA (COCONUT) WATER, GLYCERIN, COCONUT ALKANES, BUTYLENE GLYCOL, SQUALANE, CYCLOPENTASILOXANE, PROPANEDIOL, POLYSORBATE 20, TRIETHYLHEXANOIN, PPG-5-CETETH-10 PHOSPHATE, GLYCERYL STEARATE, PHENOXYETHANOL, TRIDECETH-12, SODIUM HYDROXIDE, POLYGLYCERYL-2 DIISOSTEARATE, SODIUM STEAROYL LACTYLATE, SORBITAN STEARATE, BEHENYL ALCOHOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE, COCOS NUCIFERA (COCONUT) FRUIT JUICE, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, POLYHYDROXYSTEARIC ACID, PARFUM/FRAGRANCE, ETHYLHEXYL ISONONANOATE, ISONONYL ISONONANOATE, POTASSIUM STEARATE, SODIUM BENZOATE, SODIUM COCAMIDOPROPYL PG-DIMONIUM CHLORIDE PHOSPHATE, PHOSPHORIC ACID, POTASSIUM SORBATE, PHENYLPROPANOL, CAPRYLYL GLYCOL, SODIUM HYALURONATE, TOCOPHEROL, LINALOOL.

3x Nie | The Body Shop, Lancome i Marc Jacobs
3x Nie | The Body Shop, Lancome i Marc Jacobs
The Body Shop. Petal-Soft Gel Toner
Ostatni produkt na szczęście trafił do mnie za sprawą wygranej w konkursie, który organizował The Body Shop. Bardzo zaciekawiła mnie forma tego toniku, ponieważ ma on konsystencję żelu i myślałam, że będzie rewelacyjnie nawilżał i koił skórę. Z resztą jest on na bazie róży, która ma właśnie takie właściwości. Po otwarciu możemy poczuć zapach tego kwiatu i pachnie on identycznie jak seria różana do ciała.

Działanie niestety było zupełnie inne niż przypuszczałam. W miejscach gdzie moja skóra jest podrażniona lub w gorszym stanie tonik powodował okropne pieczenie. Przez to musiałam omijać okolice nosa i stosować w tym miejscu inny produkt. Reszta twarzy jednak cieszyła się bo była nawilżona. Zużyłam ponad połowę butelki, a resztę postanowiłam zużyć jako podkład pod olej na włosy i tutaj produkt się rewelacyjnie sprawdził. Składowo Petal-Soft Gel Toner nie zachwyca ponieważ dość wysoko mamy perfumy i dopiero po nich składniki aktywne. Szkoda The Body Shop, szkoda!

Skład: Aqua/Water/Eau, Propanediol, Methyl Gluceth-20, PPG-26-Buteth-26, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum/Fragrance, Ethylhexylglycerin, Caprylhydroxamic Acid, Rosa Gallica Flower Powder, Panthenol, Sodium Hydroxide, Methylpropanediol, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Rose Extract, PEG-30 Dipolyhydroxystearate, Trideceth-6,benzyl Salicylate, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*, Limonene, Benzyl Alcohol, Citronellol, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate


Jak widzicie drogie kosmetyki w tym przypadku nie okazały się dobre. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że nie warto wybierać się do perfumerii po pielęgnacje. A jak u Was z bublami? Trafiło wam się coś ostatnio? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.