Monday Post | Colourpop, Ultra Matte Lip - stawiam na usta!

poniedziałek, 11 czerwca 2018
Monday Post | Colourpop, Ultra Matte Lip - stawiam na usta!
Cześć wszystkim! Wracam do Was po urlopie z wpisem pomadkowym. Jak mogłyście zauważyć moje ostatnie zakupy kolorówkowe to przeważnie produkty od Colourpop. Zauważyłam, że ostatnio też wiele z Was skusiło się na ich kosmetyki. Trochę mnie to cieszy bo wiem, że w niektórych przypadkach ja miałam wpływ na Wasze zakupy. Przedstawię Wam dziś za to pomadki, abyście wiedziały na przyszłość czy się na nie skusić i jak wybierać kolory. Zapraszam!

Konsystencja, aplikacja, krycie
Colourpop, Ultra Matte Lip mają wodnistą konsystencję niezależnie od koloru. Ma to swoje plusy jak i minusy. Plusem na pewno jest fakt, że pomadka zupełnie nie jest wyczuwalna na ustach w ciągu dnia, jednak przez swoją konsystencję przy aplikacji łatwo wyjechać na kontur ust. Na szczęście wystarczy starannie ją nałożyć i chwila moment zastyga. Dzięki wpijaniu się w usta pomadka nie odbija się na naczyniach jak i naszych lubych więc śmiało można się całować. 

Przy ciemniejszych kolorach widać niestety prześwity, tak mam w przypadku odcienia Guess i Are & Be. Aby pokryć całe usta należy dołożyć pomadkę od razu, ponieważ później przy dokładaniu mają one tendencję do kruszenia się i ściągania ust. Aplikator to tradycyjna gąbeczka jak w większości błyszczyków czy właśnie płynnych pomadek. 

Monday Post | Colourpop, Ultra Matte Lip - stawiam na usta!
Kolory - coś chyba poszło nie tak
Przeglądając oficjalną stronę producenta można oszaleć z ilości kolorów. Przepiękne odcienie czerwieni jak Arriba! czy Snowfleek, nude Up All Night i WYD oraz istne szaleństwo jak Dr.M. Na bank każda z Was znajdzie coś dla siebie, a jak nie to marka co chwilę wprowadza nowości. Wchodząc na wybraną pomadkę Colourpop pokazuje nam ją na trzech różnych typach urody więc mniej więcej można ocenić jak pomadka ma wyglądać. 

Niestety gdy nasze zakupy do nas docierają to fakt, pomadki w opakowaniach wyglądają jak na stronie. Problem pojawia się w momencie nałożenia produktu na ustach, ponieważ każda z nich wygląda o ton, dwa ciemniej niż powinna. Tak z ładnego fioletu robi nam się czarny, a z pomadki nude - brąz. Warto o tym pamiętać przy zakupach (to samo niestety tyczy się pomadek z serii Satin).

Kolory, które posiadam to Speed Dial (nude), Mars (fuksja), Are & Be (ciemny fiolet) i Guess (czerń).

Monday Post | Colourpop, Ultra Matte Lip - stawiam na usta!
Monday Post | Colourpop, Ultra Matte Lip - stawiam na usta!
Długotrwałość, dostępność, wysyłka
Teraz chyba czas przejść do najważniejszego, czyli ile pomadki wytrzymują na ustach? Przez pierwsze kilka godzin pomadka wygląda idealnie, dopiero po 4-5 godzinach zaznacza załamania ust i potrafi w nich pękać (czasem nawet kruszyć). Punktem niszczącym pomadkę jest dość tłusta potrawa, wtedy pomadka zjada nam się od środka i pozostawia sam kontur. Max. jaki wytrzymałam z pomadką na ustach to było 7 godzin z lekką poprawką. 

Pomadki Ultra Matte Lip dostępne są oczywiście na stronie Colourpop w cenie $6.50, czyli około 24 zł za sztukę. Niestety w polskich drogeriach internetowych te ceny są mocno zawyżane, widziałam że niektórzy potrafią je wystawić po 40-45 zł. Pamiętajcie, że producent często też wprowadza nowości i stare odcienie się już nie pojawiają, więc jeśli sobie coś upatrzyłyście to lepiej zamówić od razu.  Stała darmowa wysyłka przy zakupach od $50. Jeśli jest to dla Was ważne to warto wiedzieć, że pomadki są zarówno wegańskie jak i nie są testowane na zwierzętach.  
Mam nadzieje, że opisałam wszystkie zagadnienia na temat pomadek, ale jeśli znajdą się jeszcze pytania to oczywiście zostawcie je w komentarzach. Jestem ciekawa czy któraś z Was już się skusiła na produkty Colourpop, a może coś za Wami chodzi? Dajcie znać w komentarzach. 
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.