Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers

czwartek, 7 czerwca 2018
Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Cześć wszystkim! Witam się z Wami w pierwszy dzień mojego krótkiego urlopu. Niestety dane mi było tylko 4 dni, ale nie oszczędzam się i dziś już zaliczyłam mały spacer na pocztę. Pogoda nie pozwala mi siedzieć w domu. Dziś opowiem Wam co działo się u mnie w maju, jak i pokażę co nieco nowości i uwaga, to nie będą tylko kosmetyki! Aby nie przedłużać zapraszam Was do dalszej części wpisu.

Zmiany w pielęgnacji włosów 
Jakiś czas temu wspominałam Wam, że wzięłam się za pielęgnację moich włosów. W końcu po wielu próbach znalazłam produkty, które im odpowiadają i wiem co kupować. Mam dość dużo włosów, są ciężkie i wiecznie suche. Okazało się, że uwielbiają one nic innego jak awokado i olej lniany. To połączenie sprawia, że moje włosy są miękkie, gładkie i mają połysk. Obecnie używam masła do włosów z Alverde, które ma w składzie olej sojowy, masło shea, olejek rycynowy i właśnie olej z awokado. Czasami dodatkowo dolewam odrobinę oleju lnianego i wiem, że włosy będą wyglądać rewelacyjnie po takim włosingu. 

Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Na ilość włosów raczej nie powinnam narzekać. Jednak z wiekiem zauważyłam, że robią mi się zakola. Na chwilę obecną nie są gigantyczne, ale wiadomo, lepiej działać wcześniej. Od ponad miesiąca działam z tonikiem do włosów z Orientany i jestem zachwycona jego działaniem. Wyrosło mi mnóstwo nowych włosków jak i reszta się mega wzmocniła. W składzie m.in. mamy kozieradkę, amle, tymianek, neem, brahmi oraz bhingraj. Smutek tylko, że włosy które wyrosły są białe i prawie ich nie widać (minusy bycia blondynką). W sobotę planuje w końcu nałożyć Cassię więc trzymajcie za mnie kciuki aby wszystko poszło po mojej myśli. Na Insta na pewno podzielę się moimi wrażeniami z całego procesu. Chyba, że chciałybyście wpis na ten temat?

Łazienka - moje królestwo
Od kiedy tylko pamiętam byłam łazienkowym stworem. Uwielbiałam w niej przebywać od dziecka po kilka godzin, przez co dostawałam ochrzan od brata bo nigdy nie mógł przeze mnie się wyszykować. Mój obecny zestaw do kąpieli to całkowita mieszanka zapachów. Po kilku miesiącach powróciłam do mojego ukochanego żelu pod prysznic z Yves Rocher o zapachu kawy. Jest on obecnie dostępny w innej serii co strasznie mnie cieszy bo można zakupić większe opakowanie! Dwa cuda od Biolove to nic innego jak mus ciasteczkowy (pachnie jak pieguski) oraz peeling do ciała, który również myje naszą skórę. Jak możecie się domyślić żel idealnie zgrał mi się z zapachem ciasteczek i po każdej kąpieli czuję się jak wielkie chodzące tiramisu. Co do peelingu to jest to rewelacyjna opcja dla dziewczyn, które lubią słabsze zdzieraki. Drobinki są delikatne i pod wpływem wody na skórze wytwarza się piana, która dodatkowo oczyszcza. Zapach pitaja (smoczy owoc) jest mega przyjemny, słodki i przy tym lekko cierpki. 

Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Nowości, nie tylko kosmetyczne 
Przyznaję, że maj był bogaty w nowości i trochę chyba mnie to przytłoczyło. Pomimo iż dużo zużywam to wciąż moje zapasy są ogromne. Od czerwca znowu zaczęłam z trzymiesięcznym czyszczeniem szuflad i nie planuję (wręcz mam zakaz i zakład z K) zakupów. Dziś przedstawię Wam tylko część tego co do mnie przyszło bo planuję na to osobny wpis, tak jest tego dużo. Z okazji dnia matki d'Alchemy miało rewelacyjną promocję -30% na zestawy i dzięki temu w końcu zdecydowałam się na przetestowanie ich kosmetyków. Dziewczyny mocno kusiły, ale ceny są wysokie więc same rozumiecie. W cudownym pudełku przyszły do mnie te urocze czarne słoiczki, czyli krem do twarzy oraz krem pod oczy. Marka zaskoczyła mnie całkowicie dorzucając jeszcze mnóstwo przeróżnych próbek. 

Jak chyba większość dziewczyn skusiłam się na zakupy w The Body Shop. Tylko ja poszalałam dwa razy. Z okazji ponownego zapisania się do newslettera sklepu otrzymałam -50% na zakupy i dzięki temu trafił do mnie jogurt do ciała o cudownym zapachu banana. O drugim szaleństwie pozwolę sobie opowiedzieć innym razem. Na stronie Asiacare pojawiłam się całkowicie przypadkiem, jak to często u mnie to bywa. Zauważyłam, że mają również promocję z okazji dnia Matki i zdecydowałam się zakupić dwa toniki. Jednym z nich jest właśnie Supple Preparation Unscented Toner od Dear Klairs. Planuje dla Was wpis o 7 Skin Method stąd moje małe zakupy. 

Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Niekosmetycznymi nowościami są zdecydowanie dwie pary butów, które do mnie trafiły dzięki Footway. Sklep napisał do mnie w sprawie współpracy i oczywiście się zgodziłam. Jako fanka sportowego obuwia miałam niemały problem z wyborem ponieważ jest tego tam mnóstwo! Okazja była idealna ponieważ dopiero co pozbyłam się swoich Nike, Air Max'ów po 5 latach noszenia. Po dwóch godzinach wybierania zdecydowałam się na Adidas Originals, Tubular Viral W w białym kolorze oraz Reebok, Studio Basics w kolorze szarym. Te pierwsze kusiły mnie od roku, ale ich cena dość mocno boli więc tym bardziej się cieszę, że do mnie dotarły. Warto też wspomnieć, że przesyłka ze Szwecji szła do mnie mnie całe 2 dni. Czasami z Polski rzeczy dłużej idą więc byłam w wielkim szoku. Wiem, że to nie moje ostatnie zakupy w tym sklepie, ponieważ ceny są dużo niższe niż stacjonarnie w Polsce. 

Beauty by Bloggers 
W maju miałam okazję pojawić się na pierwszej edycji Beauty by Bloggers w Warszawie. Miałam okazję poznać wiele sympatycznych dziewczyn i nawet nie wiem kiedy zniknęły mi te godziny. Wydarzenie odbywało się w Sound Garden Hotel i mogłyśmy na nim poznać trzy marki, Chiodo Pro, Paese oraz Paul Mitchell. Warsztaty były poprowadzone rewelacyjnie, każda z nas na pewno się nie nudziła. Na blogu znajdziecie już całą relację z tego spotkania. Z tego co wiem druga edycja ma się odbyć w Katowicach w lipcu, sama się niestety nie zgłosiłam ponieważ szykuje mi się mały babski wypad i nie dostane aż tyle wolnego. 


Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers
Ślub - jak to jest być fotografem ślubnym? 
W maju była też ważna dla mnie okazja, czyli ślub mojego starszego brata. Kilka miesięcy przed zostałam poproszona o bycie fotografem (taaaa...). Miałam się do tego przygotować jakoś i przeczytać w końcu encyklopedię o fotografii ale skończyło się na przeczytaniu kilku ważnych rozdziałów dwa tygodnie przed ceremonią. Był to też mój pierwszy ślub w życiu więc nie wiedziałam nawet co, kiedy i jak. Z pomocą przyszedł mój K, który mówił mi jaka część następuje i  mam lecieć i robić. Koniec, końców nie było tak źle i jedyne problemy jakie miałam to fakt, że mój brat jest opalony, a jego wybranka dość blada i musiałam co chwilę przestawiać aparat. Zdjęcia wyszły o dziwo dobrze i jestem z nich zadowolona. Wiem jednak, że jest to wielki stres ponieważ trzeba uchwycić ważny moment i nie będzie powtórki. 

Ostatni miesiąc | Maj 2018 - Ślub, Footway, Beauty by Bloggers


Taki był ten szalony maj. Jak widzicie mój portfel świecił pod koniec pustkami, lubię pachnieć jak ciastko i miałam okazję się wykazać jako fotograf. Co najlepsze czerwiec jak i lipiec również ciekawie się zapowiada. Od jutra startuję drugi raz z postem dr Dąbrowskiej, a później czeka mnie weekend z dziewczynami w Łodzi. Jestem ciekawa jak Wy spędziłyście ten miesiąc? Szalałyście czy może pełne oszczędzanie? Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.