Monday Post | Koreańskie oczyszczanie - Neogen i Dear Klairs

poniedziałek, 23 lipca 2018
Monday Post | Koreańskie oczyszczanie - Neogen i Dear Klairs
Cześć wszystkim! Dziś post poniedziałkowy, ale tym razem przychodzę do Was z recenzją dwóch produktów. Stwierdziłam, że skoro i tak ostatnio mało się tu udzielam to przynajmniej postaram się recenzować na raz więcej kosmetyków. Duet, który dziś Wam przedstawię towarzyszy mi jakieś dwa miesiące i kupiłam go z polecenia niektórych z Was. Jeśli Was zaciekawiłam to zapraszam na dalszą część wpisu. 

Neogen, Bio-Peel Gauze Peeling 
O tych płatkach słyszałam tak dużo na wielu kanałach koreańskich, że musiałam kupić. Szczęście chciało, że trafiłam na promocję w Douglasie gdy kosztowały około 80 zł. Ich stała cena to 115 zł i jak możecie się domyślić, w Korei są tańsze. Dziś opowiem Wam o wersji z winem ale marka ma również dostępną wersję cytrynową i z zieloną herbatą. Płatki wykonane są w 100% z bawełny. Z jednej strony mamy wersję ostrzejszą, którą używamy jako krok pierwszy i łagodniejszą, która służy jako wykończenie oczyszczania. Zapach nie należy do najprzyjemniejszych bo wali tanim winem, ale co najważniejsze ani razu nie czułam, aby skóra po płatkach była podrażniona. 

Monday Post | Koreańskie oczyszczanie - Neogen i Dear Klairs
Monday Post | Koreańskie oczyszczanie - Neogen i Dear Klairs
Płatki peelingujące stosujemy co 2-3 dni w zależności od typu skóry. W środku mamy ich aż 30 więc spokojnie wystarczą na 2-3 miesiące. W opakowanie znajduję się płyn, który utrzymuje nasze płatki mokre bo chyba nie ma nic gorszego niż pocieranie twarzy suchym płatkiem. Polifenole z czerwonego wina zapobiegają powstaniu zmarszczek. Dodatkowo sfermentowane winogrona bogate są w antocyjany, taninę oraz katechinę i mają działanie odżywcze oraz ujędrniające. Płatki delikatnie złuszczają skórę i zwężają pory, myślę że cery tłuste będą najmniej zadowolone z nich ale cery suche i normalne je docenią. 

Skład: Water, Disodium EDTA, Glycerin, Butylene Glycol, PEG/PPG-17/6 Copolymer, Tromethamine, Benzophenone-5, Wine Extract, Sodium Hyaluronate, Vitis Vinifera (Grape) Seed, Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit Extract, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extract, Tartaric Acid, Glycolic Acid, Lactic Acid, Coptis Chinensis Root Extract, CI 15985, CI 17200, CI 42090, Alcohol Denat., PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Fragrance, Carbomer

Monday Post | Koreańskie oczyszczanie - Neogen i Dear Klairs
Dear Klairs, Gentle Black Deep Cleasing Oil
Olejek ten polecała mi kiedyś Dominika i przyznaję, że sama byłam ciekawa olejków typowo koreańskich. Dear Klairs to marka, która nie testuje na zwierzętach. Ich produkty odznaczają się prostotą, dobrymi składami i minimalizmem jeśli chodzi o wybór produktów. Gentle Black Deep Cleansing Oil zamknięty jest w smukłej butelce o pojemności 150 ml. Niech Was nie zmyli ta mała pojemność, 1,5 pompki wystarczy aby zmyć cały makijaż. To wszystko dzięki wodnistej konsystencji, która nie ma problemu ze zmywaniem makijażu. 

W środku kryje się hipoalergiczna formuła oparta na naturalnych olejach. Poza oczyszczaniem olejek nawilża naszą skórę, przez co po zmyciu go wodą nie odczuwamy uczucia ściągnięcia. Mamy tutaj olej z czarnej fasoli (kontroluje produkcję sebum), olej z czarnego sezamu (bogaty w antyoksydanty) oraz olejek z czarnej porzeczki, który ma działanie przeciwzapalne. Myślę, że każdy typ cery się z nim polubi i w sumie ciężko mi nawet napisać czy on ma wady, dla mnie rewelacja!

Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Ethylhexanoate, Isononyl Isononanoate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Isopropyl Myristate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed oil, Glycine Soja (Soybean) Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Tocopheryl Acetate, PEG-20 Glyceryl Triisostearate, Polysorbate 20, Fragrance, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Carapa Guaianensis Seed Oil, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Seed Oil

Monday Post | Koreańskie oczyszczanie - Neogen i Dear Klairs

Tak prezentuje się dzisiejsza dwójka. Jestem ciekawa czym zmywacie makijaż i peelingujecie skórę? Macie jakieś sprawdzone produkty czy cały czas szukacie? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.