Urodzinowa wishlista i plany zakupowe | Alkemie, Mokosh, Vianek, Innisfree

wtorek, 31 lipca 2018
Cześć wszystkim! Jako, że powoli zbliżają się moje urodziny postanowiłam stworzyć swoją wishlistę i w tym plany zakupowe. Jak wiecie u mnie cały czas trwa czyszczenie szuflad i proces przemyślanych zakupów. Myślę, że taka lista pomoże mi z moimi szaleństwami zakupowymi, a i może coś Wam wpadnie ciekawego w oko. Będzie tutaj zbiór kosmetyków naturalnych, do włosów czy koreańskich. Zapraszam!

Urodzinowa wishlista i plany zakupowe | Alkemie, Mokosh, Vianek, Innisfree
Jolse
1. Innisfree, Green Tea Seed Serum - O tym serum słyszałam tyle, że aż wstyd że zamawiam je dopiero teraz. Wiele razy polecała mi je Dominika i w końcu zobaczymy co takiego w trawie piszczy. 
2. Innisfree, Canola Honey Cream - Krem chcę zakupić z myślą o zimie gdy moja skóra staje się mocno przesuszona i potrzebuje wieczorem dużej dawki nawilżenia. 
3. Elrastory, Healing Serum - To cudo znajduje się od kilku miesięcy w rekomendacjach Jolse. Polecane jest przy problemach skórnych, ponieważ ma nie tylko je zwalczyć ale i szybko zregenerować skórę. Biorę!
4. Tonymoly, Vital Vita 12 Synergy Serum - Nie wiem ale opakowania Tonymoly strasznie mnie zachęcają do kupna. Tutaj nowość, która ma za zadanie rozświetlić naszą skórę i przy tym ją nawilżyć.
5. Blithe, Vital Treatment 8 Nourishing Beans - Posiadam wersję z 9 nasionami, ale słyszałam że fasolki są jeszcze lepsze i idealnie sprawdzają się przy metodzie 7 skin. Tutaj niestety muszę czekać na fajną promocję ponieważ esencja kosztuje prawie 200 zł. 
6. Tosowoong, Natural Pure Apricot Seed Cleansing Oil - Z koreąńskimi olejkami do demakijażu bardzo się polubiłam. Tym razem chcę przetestować propozycję Tosowoong z morelą. 
7. Tonymoly, Bcdation Double Serum Cushion - Po przyjemnej przygodzie z cushionem od L'oreal w końcu zapragnęłam wypróbować wersji prosto z Korei.
8. A'Pieu, Madecassoside Fluid - Wydenkowałam już krem z tej serii i bardzo miło go wspominam. Słyszałam jednak, że ten płyn jest jeszcze lepszy i widać ogromną różnicę w nawodnieniu skóry.

Urodzinowa wishlista i plany zakupowe | Alkemie, Mokosh, Vianek, Innisfree
Kosmetyki naturalne
1. Hagi, Puder do kąpieli z bławatkiem - Z produktami Hagi baaardzo się lubię. Zdenkowałam właśnie sól tej marki dlatego tym razem mam zamiar skusić się na puder. Wersja z bławatkiem wygląda najbardziej kusząco dla mnie. 
2. Marka Alkemie - Tutaj śmiało mogłabym powiedzieć, że do marki przekonała mnie Kasia. Oj ile ja się naczytam o ich produktach to głowa mała. Najbardziej ciekawi mnie olejek, maska całonocna i krem brązujący. No dobra kusi mnie jeszcze serum wyciszające i rozjaśniające ale to kiedyś. 
3. Mokosh, Brązujący balsam do ciała i twarzy - Tak to też Kasi wina więc cóż mogę Wam powiedzieć zajrzyjcie do niej na bloga, a i wasza lista się powiększy! * klik *
4. Mokosh, Korygujący krem pod oczy - Tutaj spokojnie mogłabym wymienić kilka osób, które kusiły mnie tym kremem. Nadal nie znalazłam ideału w tej kategorii, a że lubię testować to czemu nie. 
5. Resibo, Multifunkcyjny peeling do twarzy - Ostatnio (może to przez to, że moja skóra płata mi figle) lubię testować różne zdzieraki do twarzy. Jako, że postanowiłam wypróbować osławioną markę Resibo to czemu nie zdecydować się na peeling?
6. Resibo, Rozświetlający krem do twarzy - Myślę, że to ciekawa propozycja szczególnie na okres jesienno-zimowy pod makijaż, kiedy moja skóra lubi być poszarzała. Krem może zastąpi mi w niewielkim stopniu bazę rozświetlającą. 
7. Yope, Płyn do naczyń - Jakiś czas temu kupiłam sobie produkty do sprzątania z Yope i jak na razie jestem bardzo zadowolona. Na mojej liście mam jeszcze do wypróbowania płyn do naczyń. Najciekawsza wersja to dla mnie ta z miętą i mandarynką. 
8. d'Alchemy, Intense Skin Repair Oil - Przyznaję, że ten olejek już sobie kupiłam i jedzie do mnie kurierem. Marka d'Alchemy nadal pozostaje dla mnie wielka niewiadomą z mega ciekawymi produktami. Olejek mam zamiar stosować po lecie. 
Urodzinowa wishlista i plany zakupowe | Alkemie, Mokosh, Vianek, Innisfree
Pielęgnacja włosów
1. Ecolab, Balsam nawilżający z aloesem - Po lecie moje włosy potrzebują dużego kopa nawilżenia i z racji tego że lubię markę Ecolab to przetestuję aloesową odżywkę. 
2. Vianek, Maska do włosów blond - Maseczka Vianka ma w składzie korzeń rzewienia, korę cynamonu oraz kwiat rumianku i dzięki temu ma utrzymywać ładny kolor na włosach. Przy tym wszystkim włosy mają być nawilżone, miękkie i gładkie. 
3. Fitokosmetik, Szampon z cassią - Szampon z cassią bardzo mnie ciekawi, ma działać regenerująco i wzmacniająco, dodatkowo ma pobudzać włosy do wzrostu. 
4. Fitokosmetik, Szampon z niebieską glinką - O tym szamponie myślę już od dłuższego czasu. Chcę go kupić również z myślą o moim K, który ma problemy skórne. Moja skóra głowy na bank również z jego skorzysta. Działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i tonizujące - idealny szampon potreningowy.
5. Banfi, Wcierka pokrzywowa - Projekt zapuszczanie zdrowych włosów do ślubu nadal trwa. Tym razem chce się zdecydować na wcierkę pokrzywową, która również ma zadziałać na przetłuszczanie się włosów. 
6. Phitofilos, Miscela Camomilla - Ostatnio odkryłam magię ziół i już jestem po dwóch zabiegach z cassią na głowie. Tym razem jednak zdecyduję się na mieszankę z rumiankiem i henną. 

Tak prezentują się moje plany zakupowe. Jak widzicie trochę tego jest, ale są to plany do końca roku. Jestem ciekawa co sądzicie o tego typu listach i czy same sobie takie tworzycie. Miałyście któryś z tych produktów? Polecacie? Dajcie znać poniżej. 
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.