Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3

sobota, 28 lipca 2018
Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3
Cześć wszystkim! Obiecałam, że ten weekend spędzę na nadrabianiu blogowych zaległości. Tak więc przychodzę dziś do Was z ostatnią recenzją maseczek w płachcie z serii I'm real od Tonymoly. Jeśli czytałyście poprzednie dwa wpisy to wiecie, że nie jestem ich fanką. Jednak gdy pierwszy raz robiłam zamówienie na Jolse jeszcze nie wiedziałam za dużo o składach. Jeśli jesteście ciekawe jak spisała się dzisiejsza trójka to zapraszam na wpis. 

Tonymoly, I'm real Broccoli
Pan brokuł był pierwszą maską z dzisiejszego zestawu, która znalazła się na mojej twarzy. To chyba dlatego, że mam miłe wspomnienia z esencją z Skinfood, która właśnie miała go w składzie. À propos właśnie składu, niestety jak możecie się przyjrzeć na zdjęciu poniżej nie zachwyca. Ekstrakt z brokuła znajduje się w połowie składu, a jeszcze dalej ten z kapusty czy oliwek. 

Gdy otworzyłam byłam lekko w szoku, bo maska nie miała zapachu pomimo, że powinien jakiś być. Płachta była tak nasączona, że po 20 minutach wciąż była mokra więc na spokojnie przetrzymałam maseczkę jeszcze 5 minut. Efekt po mnie zaskoczył bo skóra rzeczywiście wyglądała na zdrowszą. Była mocno nawilżona i było to zauważalne nawet następnego dnia. 

Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3
Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3Tonymoly, I'm real Avocado
Po maseczkę w płachcie z awokado sięgnęłam gdy moja skóra potrzebowała dużej dawki odżywienia. Przyglądając się składowi nie jest on zły gdyby nie fakt, że na czwartym miejscu mamy parafinę. Moja skóra niestety jej nie cierpi bo od razu zapycha moje pory więc przyznaję, że trochę obawiałam się użyć. Na szczęście nic się nie stało, ale dla pewności następnego dnia zrobiłam porządne oczyszczanie. 

Esencja w opakowaniu jest bardziej kremowa, delikatny zapach przypomina mi trochę produkty Nivea czy Dove. Maska była tak nawilżona, że w opakowaniu zostało niewiele płynu. Nie wiem co takiego wywołało efekt chłodu ale przyznaję, że na te upały sprawdziło się to idealnie. Ostatnio dużo biegam po mieście więc moja skóra tego potrzebuje. Po 12 minutach z maską na twarzy zauważyłam znaczną poprawę w nawilżeniu ale i w kolorycie mojej skóry, który ładnie się wyrównał. Myślę, że to jedna z lepszych masek z serii I'm real i mogę ją spokojnie polecić.

Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3
Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3Tonymoly, I'm real Tea Tree
Ostatnia maseczka w płachcie, która wylądowała na mojej twarzy to wersja z ekstraktem z drzewa herbacianego. Niestety nie wiem czemu ale moja skóra od 3-4 dni wygląda masakrycznie, tak mnie wysypało i to w jedną noc. Postanowiłam ją dobrze oczyścić maską z Kiehl'sa i własnie nałożyć to cudo. Skład podobny jak w wersji brokułowej więc nie zachwyca i trochę wstyd, że ekstrakt z drzewa herbacianego jest gdzieś na 15 miejscu. 

Gdy wyjęłam materiał z opakowania byłam zdziwiona ponieważ był on dziwnie sztywny. Ciężko było go dobrze rozłożyć na twarzy ale dzięki silikonowej masce podtrzymującej (którą zresztą Wam polecam) udało się wytrzymać 15 minut. Niestety działanie było najsłabsze z całej trójki i poza nawilżeniem nie zauważyłam żadnej zmiany w stanie mojej cery. Zdecydowanie bardziej polecam Wam maseczkę Mediheal własnie z olejkiem z drzewa herbacianego. 

Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3
Z wizytą w Azji | Tonymoly, I'm real - recenzja maseczek w płachcie cz.3

Tak prezentuje się ostatnia trójka, która trochę musiała poczekać na recenzję. Ostatnio przeglądając Jolse natrafiłam na nowe maseczki Tonymoly, ale przyznam szczerze, że obawiam się je zamówić. Teraz przy zamawianiu zwracam większą uwagę na składy i wiem już czego mam unikać. A jak u Was to wygląda? Kierujecie się wyglądem czy raczej skupiacie się na składach? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.