NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych

wtorek, 4 września 2018
NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
Cześć wszystkim! Sierpień już za nami i z racji, że był to miesiąc moich urodzin pozwoliłam sobie na małe szaleństwa. Oczywiście nie obyło się bez prezentów ale i trafiła do mnie wygrana w pewnym rozdaniu. Możecie się przygotować na dużą dawkę kosmetyków do włosów, twarzy jak i produkt do zmywania...naczyń. Jeśli czytałyście mój wpis z wishlistą to możecie kojarzyć kilka produktów.  Zapraszam na wpis!

Minti Shop - mało kosmetycznie
Moje zakupy w Minti często były przepełnione kosmetykami do makijażu i pielęgnacji ale nie tym razem. Jak widzicie moje testy Yope nadal trwają i tym razem zdecydowałam się na naturalny płyn do mycia naczyń o zapachy mięty i mandarynki. Muszę przyznać, że już dawno nie zmywało mi się naczyń tak przyjemnie. Nie ma problemu z domywaniem tłuszczu, dobrze się pieni i jest dość wydajny. Gdy tylko dobiję dna to kupujemy następne opakowanie. Do koszyka trafiła też pasta szałwiowa do zębów od Bani Agafi oraz żel aloesowy Holika Holika. Jako prezent dostałam też miniaturową pojemność. Żel bardzo lubi mój K i stosuje go na zmiany skórne, a i ja chętnie przetestuję na włosach.

NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
Jolse
Mój K na moje urodziny postanowił spełnić moje zachcianki kosmetyczne z Jolse. Wszystkie produkty z małym wyjątkiem mogłyście widzieć już w poście z moimi zachciankami urodzinowymi w lipcu. Mały dodatek to nic innego jak błyszczyk do ust z Tonymoly w uroczym opakowaniu. O dziwo to cudo ostatnio codziennie pojawia się na moich ustach. Skusiłam się również na dwa sera, sławne już Innisfree, Green Tea Seed Serum oraz Elrastory, Healing Serum. A'Pieu, Madecassoside Fluid, Tonymoly, Bcdation Double Serum Cushion i Tosowoong, Natural Pure Apricot Seed Cleansing Oil to ostatnie trzy produkty, które postanowiłam przetestować. Jestem ciekawa jak się sprawdza taki prawdziwy koreański cushion i czy polubię się z taką formą. Mam nadzieję, że tak bo mam wkład w zapasie.

NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
Rossmann
Zakupy w drogerii popełniłam z samego początku sierpnia i tak nie skorzystałam z 2+2, mój portfel boli. Był to mały spontan bo chciałam zobaczyć co ciekawego na półkach bo dawno nie byłam. W oko wpadły mi maseczki z Bielendy, które mają całkiem ciekawe składy. Arbuzowa z aloesem ma nawilżać, a ananasowa rozjaśniać, odświeżyć skórę. Na pewno dam Wam znać jak się one u mnie spisały. 

Ostatnio pokończyłam wszystkie tusze do rzęs, które miałam w zapasie i w końcu mogłam sobie kupić coś nowego. Przyznaję się, że tusze wybieram po opakowaniu bo z moimi rzęsami nie ma co czarować. Są krótkie, rzadkie i nigdy nie miałam efektu wow. Arbuzowy Carmex to taki dodatek do zakupów bo uwielbiam takie zapachy! 

NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
Prezent od Sis i wygrania w konkursie Not Too Serious Blog
Na urodziny moja kochana Sis Delishe postanowiła mnie obdarować kilkoma produktami i powiem, Wam, że nawet karta z życzeniami była trafiona. Krem pod oczy z Resibo chodził za mną od dawna, tak naprawdę to był pierwszy produkt tej marki, który chciałam przetestować. W paczce znalazłam jeszcze wcierkę Lady Banfi, ktoś tu chyba wie że zapuszczam włosy na ślub oraz maseczkę w płachcie Mediheal. Jestem ciekawa, która wersja Banfi na mnie lepiej zadziała bo poniżej pokazuję Wam jeszcze wersję pokrzywową. Co do Magdy to zajrzyjcie sobie do jej wpisu z Aliexpress bo ja np. poszalałam ostro! * klik *

Zaskoczeniem dla mnie była wygrana w konkursie u Not Too Serious Bloga. Pamiętam, że tamtego dnia miałam jakiś fatalny humor i wiadomość o wygranej po prostu sprawdziła, że pojawił się uśmiech na mojej twarzy. W konkursie do wygrania było tajemnicze pudełko japońskich kosmetyków i przysmaków. Tylko mój K wie ile już kombinowałam, żeby zamówić coś z Japonii (koszty wysyłki to istna masakra). W pudełku poza pysznymi Kitkatami, znalazłam kosmetyki i kilka przydatnych akcesoriów. Punktowy krem pod oczy i esencja od Sana, pianka do mycia twarzy Shiseido Senka Speedy Perfect Whip, bibułki matujące, opaskę na włosy, maskę podtrzymującą oraz maski w płachcie do własnego wykonania. Jeszcze raz dziękuję za nagrodę, niebawem rozpocznę testy. 

NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
Zakupy u Agnieszki
Tutaj również możecie kojarzyć kosmetyki z mojej wishlisty, którą pokazywałam Wam pod koniec lipca. Koniec końców nie trafił do mnie tylko jeden produkt, czyli szampon do włosów z niebieską glinką i jednak zdecydowałam się na ten z solą z morza martwego. Zauważyłam, że od kiedy zaczęłam użyć rzeczy z bardziej naturalnym składem to moje włosy po prostu prezentują się lepiej. Są miększe, gładsze i w końcu porządnie nawilżone. 

Poza wcześniej wspomnianym szamponem kupiłam również szampon z Cassią, wcierkę pokrzywową z Banfii, maskę do włosów blond od Vianka, odżywkę aloesową z Eco Lab i mieszankę ziół do włosów marki Phitofilos. Mam nadzieję, że po niej moje włosy rozjaśnią się ciut bo brakuje mi powoli moich jasnych refleksów. Napiszcie w komentarzach czy interesują Was tematy włosowe i czy chcecie recenzję tych produktów.


NEW IN | Banfi, Bielenda, Resibo, Jo Malone i wiele innych
Przecież miałam urodziny - Jo Malone, d'Alchemy i Muji
Zawsze staram się robić sobie prezenty na urodziny. Wtedy raczej nie oszczędzam ale staram się też szukać jakichś ciekawych promocji. Takie dwie okazje znalazłam akurat w perfumerii Douglas jak i na oficjalnej stronie d'Alchemy. Perfumy Nectarine Blossom & Honey to już mój trzeci flakon od Jo Malone i pewnie nie ostatni. Przy zamówieniu przez aplikację Douglas można było uzyskać 20% rabatu i dlatego postanowiłam się ponownie skusić na większy flakon. Uwielbiam zapachy tej marki i filozofię łączenia zapachów ze sobą. 

Co do promocji z d'Alchemy to zabijcie mnie, ale zupełnie nie pamiętam ile % sklep oferował. Jak wiecie ta marka strasznie mnie interesuje i chce przetestować prawie wszystkie ich kosmetyki. Tym razem zakupiłam zestaw w którym znajdowały się trzy produkty. Intense Skin Repair Oil, Purifying Facial Cleanser oraz miniaturka balsamu do ciała. Chyba najbardziej ciekawi mnie ten olejek, kupiłam go z myślą o zimie gdy moja skóra dostaje porządnie w kość i idzie w kierunku cery suchej. Ostatnia rzecz na jaką się skusiłam w sierpniu to olejki eteryczne od Muji. Wybrałam zestaw odświeżający, w jego skład wchodzą cztery zapachy: mięta pieprzowa, cytryna, grejpfrut i eukaliptus. 


Jak widzicie trochę tego było i szybko nie poczynię zakupów, przynajmniej taką mam nadzieję. Najbardziej nie mogę się doczekać testów japońskich produktów bo słyszałam o nich różne opinie oraz cushiona z Tonymoly bo jak wiecie mam słabość do podkładów i kremów BB. Dajcie znać co u Was nowego się pojawiło i co Was zaciekawiło z moich nowości. O czym chciałybyście najszybciej przeczytać? 
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.