Włosy | Franck Provost, Oleo Supreme - recenzja zestawu

sobota, 1 września 2018
Włosy | Franck Provost, Oleo Supreme - recenzja zestawu
Cześć wszystkim! Dziś przychodzę do Was z wpisem włosowym i muszę się do czegoś przyznać. Recenzję dzisiejszego zestawu piszę od dobrych 2 miesięcy, ale jakoś nie po drodze nam było. Postanowiłam się jednak zebrać i przedstawić Wam dzisiejszą czwórkę. Zestaw otrzymałam jako nagrodę w konkursie dobry rok temu, ale kosmetyki musiały trochę poczekać na swoją kolej. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziły i czy są warte swojej ceny to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Franck Provost to francuski fryzjer, który posiada kilka salonów na terenie Warszawy. Co ciekawe w jego salonach używa się nie tylko jego produktów, ale i Kerastase oraz L'oreal. O ile się nie mylę to dwa lata temu do drogerii Rossmann zostały wprowadzone 4 linie kosmetyków właśnie pod nazwiskiem fryzjera. Jednak z tego co zauważyłam są to zupełnie inne produkty niż w salonach. Ceny w sklepie nie są najniższe więc tym bardziej byłam ciekawa ich działania. Jako nagrodę wybrałam sobie serię Oleo Supreme, która jest skierowana do włosów bardzo suchych i wrażliwych. W skład zestawu wchodzi szampon, odżywka, fluid termoaktywny oraz olejek 3w1. 

Włosy | Franck Provost, Oleo Supreme - recenzja zestawu
Franck Provost, Shampoo Nutrition & Softness
Na początku swojej przygody z marką sięgnęłam po szampon oraz maskę. Oba produkty są zapakowane w tuby z miękkiego plastiku dzięki czemu nie ma problemu z wydobyciem produktu, w przypadku szamponu jest to pojemność 300 ml. Jak producent nas informuję w środku znajdziemy olejek makadamia, awokado i z pestek winogron. Dzięki tym składnikom nasze włosy powinny być odżywione, zregenerowane, miękkie i błyszczące. Jeśli przyjrzymy się składowi, który zamieściłam poniżej widzimy, że wszelkie oleje są hen daleko za perfumami czyli są to śladowe ilości. 

Szampon używałam raczej do mocnego oczyszczania raz w tygodniu bo po pierwszych dwóch użyciach zauważyłam, że mocno przesusza mi skórę głowy i włosy. Ma bardzo wodnistą konsystencję przez co za dużo wylewa się z opakowania. Jak możecie się domyślić świetnie radził sobie ze zmywaniem olejków i przy tym dobrze się pienił. Niestety dla mnie to jest za mocny produkt i raczej nikomu go nie polecę. Jego cena w Rossmannie wynosi 41,99 zł. 

Skład: Aqua (Water), Ammonium Lauryl Sulfate, Sodium Myreth Sulfate, Sodium Cocoamphoacetate, Parfum (Fragrance), Sodium Chloride, Citric Acid, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Triethylene Glycol, Benzyl Alcohol, Propylene Glycol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, CI 19140, Phenoxyethanol, CI 14700, Ethylhexylglycerin
Włosy | Franck Provost, Oleo Supreme - recenzja zestawu
Franck Provost, Mask Nutrition & Softness
Maska do włosów jak wcześniej wspomniałam również zapakowana jest w tubę, tutaj mamy ciut mniej ponieważ 250 ml kosmetyku. Maska tak samo jak i szampon w składzie ma olejek z awokado, orzechów makadamia i pestek winogron. Jednak wszystko również ukryte daleko w składzie. Zapach jest mocno perfumeryjny i niektórym może nie odpowiadać. Zaskoczyła mnie konsystencja, ponieważ na opakowaniu mamy napisane maska, a w środku jednak typowa lekka odżywka. W tym przypadku dziewczyny z cienkimi włosami będą bardziej zadowolone. 

Co do działania to wszystko zależało od tego czy wcześniej robiłam olejowanie. Jeśli tak to włosy później potraktowane tym kosmetykiem były sypkie i błyszczące, jeśli nie to zupełnie nie było widać efektu. Tak jakbym nie nałożyła nic na włosy. Koszt maski to 45,99 zł i dostaniecie ją w Rossmannie.

Skład: Aqua (Water), Cetyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Glyceryl Laurate, Amodimethicone, Parfum (Fragrance), Triethylene Glycol, Silicone Quaternium-18, Benzyl Alcohol, Propylene Glycol, Trideceth-10, Trideceth-6,trideceth-12, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, CI 19140, CI 14700, Ethylhexylglycerin
Włosy | Franck Provost, Oleo Supreme - recenzja zestawu
Franck Provost, Fluid Thermoprotector Nutrition & Softness
Pomimo, że raczej nie traktuję często swoich włosów temperaturą to zawsze pamiętam o ich zabezpieczeniu. Wcześniej przed suszeniem używałam Oleo kremu z L'biotica i byłam bardzo zadowolona. Teraz właśnie czas na kolejny produkt od Francka Provosta. Tak samo jak poprzednie produkty opakowanie jest wykonane z miękkiego plastiku, pojemność 150 ml. Fluid ma lekką konsystencję i bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Jednak pierwsze co nas uderza w nos to alkohol, który znajduje się już na drugim miejscu w składzie. Oczywiście wszystkie składniki, które mają pielęgnować nasze włosy są na końcu składu. Na szczęście sięgam po niego raz na dwa tygodnie gdy muszę włosy wysuszyć i nie zauważyłam jeszcze negatywnego działania. Cena fluidu to 57,99 zł więc wcale nie mało. 

Skład: Aqua (Water), Alcohol Denat, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Phenyl Trimethicone, Phenoxyethanol, Polyacrylamide, Parfum (Fragrance), Amodimethicone, C13-14 Isoparaffin, Styrene/Pvp Copolymer, C11-15 Pareth-9,ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Decylene Glycol, Acetic Acid, Sodium Dodoxynol-40 Sulfate, Sorbic Acid, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil

Włosy | Franck Provost, Oleo Supreme - recenzja zestawu
Franck Provost, Oil 3 in 1 Nutrition & Softness
Ostatni produkt, który Wam dziś przedstawię to olejek 3 w 1 i od razu mogę Wam powiedzieć, że to mój ulubiony produkt z całej serii. Według producenta możemy go używam na trzy sposoby, przed myciem do olejowania, na włosy mokre i suche oraz jako ochronę przeciwsłoneczną. Ciężko jednak ten produkt nazwać olejkiem bo jest to nic innego jak serum silikonowe i raczej polecam je tylko do stosowania na końcówki w celu zabezpieczenia ich przed uszkodzeniami. Zapach jest dość intensywny jak w całej serii ale po chwili się ulatnia więc bez obaw. Do swoich włosów używam 1,5 pompki i taka ilość wystarcza mi spokojnie aby zabezpieczyć włosy i je lekko wygładzić. Jest to jedyny produkt z całego zestawu po który chętnie sięgam. Jego cena niestety nie jest najniższa ponieważ w Rossmannie kosztuje on 55,99 zł, jednak serum jest dość wydajne więc na długo ze mną zostanie.

Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Dimethiconol, Hexamethyldisiloxane, Parfum (Fragrance), Caprylic/Capric Triglyceride, Hexyl Cinnamal, Limonene, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hydroxycitronellal, Linalool, Persea Gratissima Oil (Persea Gratissima (Avocado) Oil), Vitis Vinifera seed oil (Vitis Vinifera (Grape) seed oil), Macadamia Ternifolia Seed Oil, CI 47000 (D&C Yellow n°11), CI 26100 (D&C Red n°17)

Niestety w tym przypadku produkty fryzjerskie zupełnie się u mnie nie sprawdziły. Szampon i maskę na szczęście już pożegnałam i wspominam je jako koszmary mojej włosowej pielęgnacji. Jestem ciekawa jak u Was sprawdzają się produkty Franck Provost? A może jeszcze ich nie miałyście i chcecie dopiero zakupić? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.