Zapach miesiąca | Malina z miętą prosto z TK Maxx

niedziela, 14 października 2018
Zapach miesiąca | Malina z miętą prosto z TK Maxx
Cześć wszystkim! Witam się z wami w tę jesienną niedzielę z recenzją zapachową. Opowiem Wam jak sprawdza mi się moja zdobycz z TK Maxx i czy warto kupować tam świece. Sama często chodzę do tego sklepu w poszukiwaniu dodatków do domu, świec oraz kosmetyków w niższych cenach. Liczę na to, że chociaż części z Was pomogę przy wyborze. Zapraszam!

W TK Maxx często możemy znaleźć różne marki świeczek, oczywiście czasami zdarzają się perełki od Yankee Candle, WoodWick czy Kringle Candle. Sama rok temu zakupiłam cztery duże świece YC po 75 zł sztuka i wierzcie mi, że gdybym miała więcej kasy to wzięłabym dużo więcej. Jednak na półkach możemy zawsze znaleźć marki, które nie do końca kojarzymy i nie wiadomo czego się spodziewać. Nie wiem czy Wy też zauważyłyście, ale większość świec to dość ciężkie, słodkie zapachy albo coś kibelkowego. 

Zapach miesiąca | Malina z miętą prosto z TK Maxx
Już jakiś czas temu zakupiliśmy z K tę cudnie prezentującą się świecę o zapachu malin z miętą od DW.Naturals. Na sucho cudowny zapach landrynek, ale otulonych świeżą miętą. Bez zastanowienia trafiła do koszyka. Przyznaję, że duży plus poleciał za opakowanie w starym wydaniu. Na etykiecie możemy przeczytać, że będzie to dość bogaty zapach, lecz nic z tego. Świecy właściwie nie czuć, jedynie gdy pali się 2-3 godziny przy zamkniętych oknach i wejdziemy ponownie do pokoju, gdzie się pali. Wielka szkoda, ponieważ miałam nadzieję że będzie to jedna z tych świec, która umili mi nie jeden jesienny wieczór. A tak niestety stoi często nie palona na moim biurku, gdzie służy jako ozdoba. 

Po moich doświadczeniach ze świecami z TK Maxx mam wrażenie, że najlepiej kupować te, które mają mocne i intensywne męskie zapachy. Reszta była u nas niewypałami gdzie wydaliśmy tylko niepotrzebną kasę. Już lepiej dołożyć te 20-30 zł i kupić Yankee czy Country Candle.


Kolejny mój świeczkowy niewypał znalazł się na blogu. Mam nadzieję, że reszta mojej zapachowej rodziny spisze mi się zdecydowanie lepiej bo mam trochę do palenia. Dajcie znać jak wyglądają Wasze TK Maxx'owe łupy i czy jesteście z nich zadowolone. Polecacie jakąś firmę? Dajcie znać w komentarzach!
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.