Monday Post | Bartos, Ruby Vine - Prawdziwy cud natury?

poniedziałek, 12 listopada 2018
Monday Post | Bartos, Ruby Vine - Prawdziwy cud natury?
Cześć wszystkim! Cieszycie się z wolnego poniedziałku czy jednak spędzacie czas w pracy? Ja dziś w planach mam porobić zdjęcia, o ile pogoda dopisze i małe sprzątanie. Ostatnio też wkręciłam się w oglądanie Podręcznej więc może uda się kilka odcinków nadrobić. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony kremowi marki Bartos, który miałam okazję otrzymać w tym roku na Meet Beauty. Była to marka, która najbardziej mnie ciekawiła ponieważ nigdy wcześniej nie słyszałam o jej produktach. Zapraszam!

Bartos
Bartos to polska marka stworzona przez Renatę Bartos, która jest z wykształcenia chemikiem. Na chwilę obecną firma ma dostępne tylko cztery produkty, najnowszym z nich jest dezodorant magnezowy - Aloe Mag poza nim mamy dwa kremy Apple Queen, Ruby Vine oraz Blue Velvet, czyli płyn micelarny. Zamiast wody w kremach znajdziemy sok z aloesu, w płynie micelarnym znajduje się hydrolat z bławatka, który ma działanie łagodzące, nawilżające i przeciwzapalne. W kosmetykach Bartos nie znajdziemy parabenów, sls, sles, phenoxyethanolu jak i składników ropopochodnych, są to produkty odpowiednie dla wegan. 

Monday Post | Bartos, Ruby Vine - Prawdziwy cud natury?
Monday Post | Bartos, Ruby Vine - Prawdziwy cud natury?
Ruby Vine - wzmocnienie i rozjaśnienie
Krem jest w mojej wieczornej pielęgnacji prawie trzy miesiące, więc na spokojnie mogę Wam przedstawić co o nim myślę. Ruby Vine skierowany jest do cery naczynkowej, normalnej czy przetłuszczającej się. Ma zmniejszać rumień, przyspieszać gojenie się zmian skórnych, ujędrniać jak i nawilżać. Krem zapakowany jest w plastikowy pojemniczek z pompką typu air-less. Niestety o ile zamysł był ciekawy to ma on swoje minusy. Produkt z początku często wystrzeliwał mi na ścianę, zamiast spokojnie wyjść z opakowania. Teraz mam już opatentowane to, ale z początku trochę mnie to irytowało. Zapach jest typowo roślinny, raczej między nami miłości nie ma. Jednak spokojnie, z samym działaniem bardzo się polubiliśmy.

Monday Post | Bartos, Ruby Vine - Prawdziwy cud natury?
Monday Post | Bartos, Ruby Vine - Prawdziwy cud natury?
Monday Post | Bartos, Ruby Vine - Prawdziwy cud natury?
Krem nie ma ani lekkiej formuły, ani gęstej, ciężko to określić. Bardzo szybko wchłania się w skórę i co najciekawsze pozostawia ją matową. Bardzo fajne uczucie gdy twarz po prostu się nie lepi i nie świeci jak psu jajca. Po całym czasie jego używania zauważyłam, że poza nawilżeniem rzeczywiście wzmocnił moje naczynka i skóra jest mniej czerwona. Co do efektu rozjaśnienia, ciężko mi się odnieść bo jest to często długotrwały proces. Nie mniej jednak dobrze łączy się on z moim serum z witaminą C i taki duet rewelacyjnie działa na moja skórę. Jak widzicie po składzie jest on raczej na bazie aloesu, gliceryny, olejku arganowego, kokosowego oraz ze słodkich migdałów. Sama witamina C jak i tytułowy ekstrakt z liści czerwonego wina są daleko w składzie. Nie lubię takich działań marek, więc tutaj ode mnie minus. Cena kremu wynosi 139 zł za 50 ml.

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Caprylic / Capric Trigliceride, Argania Spinosa Kernel Oil*, Glycerin, Cocos Nucifera Oil, Cetearyl Alcohol, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cetearyl Olivate, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Hydrogenated Vegetable Oil, Glyceryl Stearate, Sorbitan Olivate, Olea Europaea Fruit Oil, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Vanilla Planifolia (Vanilla) Oil, Tocopherol, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Helichrysum Stoechas Extract*, Vitis Vinifera Leaf Extract*, Glycyrrhiza Glabra Root Extract*, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate. *z ekologicznych upraw.

Jak widzicie pomimo wystrzałowego opakowania produkt uznaje za ciekawy i wart przetestowania. Kosmetyki Bartos znajdziecie w sklepach Naturalna Medycyna jak i w Warszawie w drogerii Novaya. Miałyście okazję przetestować któryś z produktów? Co o nich sądzicie? Dajcie znać w komentarzach. 
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.