Składniki aktywne | Co ze sobą łączyć, a czego unikać? Cz. 1

poniedziałek, 19 listopada 2018
Składniki aktywne | Co ze sobą łączyć, a czego unikać? Cz. 1
Hej wszystkim! Jak widzicie dziś przychodzę do Was z ciut innym wpisem, bardziej edukacyjnym. Sezon na złuszczanie, kwasy i retinole w pełni otwarty, dlatego postanowiłam Wam trochę doradzić co ze sobą łączyć, a co jest kategorycznie zabronione. Zawsze lepiej poczytać przez taką kuracją, co należy robić niż niemile się rozczarować. Aby nie przedłużać zapraszam Was na wpis.

Witamina A (Retinol)
To chyba najlepiej znany i najczęściej stosowany składnik w walce ze zmarszczkami, jednak często jest też stosowany przy walce z trądzikiem. Sama nie miałam jeszcze okazji używać produktów z Retinolem, ale wszystko przede mną. W kosmetykach witaminę A możemy znaleźć pod różnymi nazwami: retinol, retinoid, retinal czy estry retinolu (najsłabiej działające). Retinol podobnie jak Wit. C bywa niestabilny, więc przy wyborze kosmetyku zwracajcie uwagę na opakowanie (najlepiej sprawdzą się opakowania typu air-less).

Składniki aktywne | Co ze sobą łączyć, a czego unikać? Cz. 1
Jeśli chcemy rozpocząć kurację z witaminą A to warto wiedzieć, że najlepiej rozpocząć ją jesienią. Z początku gdy zaczynamy używać tego składnika nasza skóra staje się wrażliwa na słońce jak i niskie temperatury. Dodatkowo na efekty trzeba trochę poczekać, więc cierpliwości. Z czasem skóra stanie się jędrniejsza, gładsza, a jej koloryt będzie wyrównany. 

Tak więc z czym ją łączyć, a czego unikać? Do pielęgnacji warto wprowadzić produkty mocno nawilżające i krem z filtrem. Jeśli Wasza skóra nie jest wrażliwa to możemy łączyć Retinol z Wit.C. Pamiętajcie jednak, żeby oba składniki nie pojawiały się razem, więc Wit. C na dzień, Wit. A na noc. Składniki jakich powinnyście unikać to kwasy AHA oraz BHA, niestety taka kombinacja może doprowadzić naszą skórę do nadmiernego łuszczenia czy wysuszenia. 

Składniki aktywne | Co ze sobą łączyć, a czego unikać? Cz. 1
Witamina B3 ( Niacyna, Niacynamid ang. Niacinamide)
Witamina B3 występuje w dwóch formach, jako kwas nikotynowy oraz powszechnie znanego amidu kwasu nikotynowego - niacynamid. W kosmetykach znajdziemy tę drugą wersję ponieważ nasza skóra lepiej ją toleruje, jest łatwo rozpuszczalna w wodzie i nie powoduje rozszerzenia naczyń krwionośnych. Tak naprawdę jest to składnik, po który każda z Was może sięgać, nie zależnie od typu skóry. Nawet jeśli mamy AZS, łuszczycę czy trądzik różowaty. 

Niacynamid znany jest głównie ze swojego działania rozjaśniającego, nawilżającego oraz naprawczego (stymuluję produkcję m.in. ceramidów, keratyny). Jednak warto wiedzieć, że działa również przeciwzapalnie oraz zmniejsza nadmierną produkcję łoju. Wit. B3 nie łączymy z kwasami AHA/BHA oraz niezalecane jest łączenie go z Witaminą C. Dobrym produktem do przetestowanie jest serum z The Ordinary, który dodatkowo w składzie ma cynk. 

Składniki aktywne | Co ze sobą łączyć, a czego unikać? Cz. 1
Składniki aktywne | Co ze sobą łączyć, a czego unikać? Cz. 1
Witamina C (Ascorbic Acid)
Ze wszystkich przedstawionych dzisiaj składników najpopularniejsza jest zdecydowanie Witamina C. Warto wiedzieć, że jest kilka form tego surowca jak i występuje w różnych stężeniach. Zdecydowanie najbardziej znany jest Ascorbic Acid, czyli kwas L-askorbinowy - ma najwyższą skuteczność lecz nie poleca się go osobom z cerą wrażliwą i dodatkowo jest wyjątkowo niestabilny. Ja do swojej pielęgnacji wprowadziłam Ascorbyl Glucoside 12% od The Ordinary. Jest to stabilna forma Witaminy C, która jest delikatniejsza dla skóry i działa wolniej. 

A co tak naprawdę daje nam używanie tego składnika? Wit. C jest silnym antyoksydantem, aktywuje ona Witaminę E, rozjaśnia koloryt skóry, zwiększa gęstość skóry i spłyca drobne zmarszczki. Poleca się ją często przy pielęgnacji cer naczynkowych ze względu na działanie poprawiające strukturę naczynek krwionośnych. Naturalnie możecie ją znaleźć, np. w olejku z dzikiej róży. Jeśli chodzi o stosowanie to zarówno może się pojawić w pielęgnacji porannej (pamiętajcie o filtrze przeciwsłonecznym!) jak i wieczornej. Najlepiej łączy się z wcześniej wspomnianą Wit. E, a jeśli nie macie cer wrażliwych to również z kwasem AHA czy Retinolem. 

Na dzisiaj to już wszystko, jeśli spodoba Wam się taka forma wpisu to planuję drugą część gdzie opowiem Wam właśnie o kwasach. Te z kolei możemy używać cały rok, więc myślę, że taki wpis może być ciekawy. Dajcie znać co sądzicie o tego typu postach i czy mój wywód okazał się przydany? Stosujecie któryś z powyższych składników w swojej pielęgnacji? Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.