Vianek | Odżywcza seria do ciała i twarzy - moc pestek moreli i rokitnika

sobota, 1 grudnia 2018
Vianek | Odżywcza seria do ciała i twarzy - moc pestek moreli i rokitnika
Cześć wszystkim! Uwielbiam zaczynać miesiąc od weekendu, bo mogę wszystko na spokojnie sobie zaplanować. W tym roku grudzień grafikowo jest dla mnie mega łaskawy. Czeka mnie dużo wolnego przed Świętami i nie będę miała problemu z wpisami. Powoli zabieram się też za planowanie wpisów na nowy rok, więc jeśli macie jakieś pomysły to śmiało piszcie w komentarzach. Dziś opowiem Wam o trzech produktach marki Vianek, które miałam okazję testować już jakiś czas. Zapraszam na wpis!

Vianek, Odżywczo-wygładzający peeling do ciała
Pierwszy produkt jaki pojawił się w mojej pielęgnacji to odżywczy peeling. Słyszałam, że ma piękny zapach i tak to prawda. W plastikowym słoiczku mamy zamknięte cudownie pachnące ciasto. W złuszczeniu martwego naskórka pomagają nam zmielone pestki moreli oraz cukier, niestety obie rzeczy dla mnie okazały się za delikatne i dość szybko znikały pod palcami. Jedynie użyte na sucho mnie satysfakcjonowały. 

Vianek | Odżywcza seria do ciała i twarzy - moc pestek moreli i rokitnika
Aby dodatkowo poprawić kondycję skóry Vianek w składzie umieścił olej rokitnikowy oraz olejek z pestek moreli. Oba składniki m.in. są bogatym źródłem witaminy E, dzięki czemu skóra jest odżywiona, nawilżona i nie ma potrzeby smarowania się balsamem po kąpieli. Jak możecie się domyślić z racji, że produkt był delikatny musiałam go używać w większej ilości, co nie sprzyja wydajności. Na pewno skuszę się na pozostałe wersje z ciekawości, ale słyszałam że maja podobną moc zdzierania. Peeling jest pojemności 250 ml i jest ważny 3 miesiące po otwarciu. 

Skład: Glycine Soja Oil, Sucrose, Glyceryl Stearate, Prunus Armeniaca Seed Powder, Glyceryl Laurate, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum, Limonene, Linalool.

Vianek | Odżywcza seria do ciała i twarzy - moc pestek moreli i rokitnika
Vianek, Odżywczy krem do rąk
Nie wiem jak Wy, ale ja po kremy do rąk sięgam po kilka razy dziennie, ponieważ moje dłonie szybko się przesuszają. To cudo trafiło do mnie wraz z gazetą i od razu wzięłam się za testowanie. Mogę Wam śmiało powiedzieć, że ten krem jest mega wydajny i 75 ml wystarczy Wam na dobre kilka miesięcy. Konsystencja jest lekka, ale wciąż odżywcza i tłusta, więc na pewno nie będzie to krem dla każdej z Was. U mnie z reguły ląduje on przed snem, gdyż nie znoszę uczucia filmu na skórze.

W składzie oczywiście znajdziemy takie rzeczy jak olej z pestek moreli i rokitnika, ale i miód, lecytynę i ekstrakt z szyszek chmielu. Co ciekawe ekstrakt z chmielu zwyczajnego poza działaniem przyspieszającym gojenie, działa również na elastyczność naszej skóry jak i wzmacnia naczynia krwionośne. Skóra przy regularnym używaniu rzeczywiście jest gładsza, mocno nawilżona, a skórki zregenerowane. 

Skład: Aqua, Glycine Soja Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Mel Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Humulus Lupulus Cone Extract, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Lecithin, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum.

Vianek | Odżywcza seria do ciała i twarzy - moc pestek moreli i rokitnika
Vianek | Odżywcza seria do ciała i twarzy - moc pestek moreli i rokitnika
Vianek, Odżywczy tonik i płyn micelarny
Jeśli chodzi o naturalne płyny micelarne to ciężko mi się z nimi dogadać. W tym wypadku poza płynem, mamy również tonik co trochę kłóci się z moim myśleniem. Płyny micelarne należy zmywać, aby usunąć środki myjące, które pozostawione na skórze mogą ją jeszcze dodatkowo wysuszać. Więc w sumie używam tego produktu tylko wyłącznie przy porannej pielęgnacji aby zmyć pozostałości po nocy. Tonizuję skórę już zupełnie innym produktem. 

To wszystko nie zmienia faktu, że produkt jest dobry. Delikatnie oczyszcza skórę, nie ściągając jej i nie podrażniając. Mamy tutaj ekstrakt z nagietka lekarskiego, który działa łagodząco i ochronnie jak i sam panthenol o podobnym działaniu. Oczywiście znajdziemy tutaj również kluczowe składniki dla serii odżywczej, czyli olej z rokitnika i pestek moreli. Jeśli chodzi o zmywanie tuszu do rzęs to tutaj nie mam zastrzeżeń, jednak jeśli używacie produktów wodoodpornych to niestety Wam nie pomogę. Sama na oczach zazwyczaj mam zwykły tusz i odrobinę cieni do powiek. 

Skład: Aqua, Decyl Glucoside, Glycerin, Calendula Officinalis Flower Extract, Propanediol, Panthenol, Prunis Armeniaca Kernel Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Lecithin, Citric Acid, Phytic Acid, Cocamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Lilial, Coumarin.

Kolejne produkty marki Vianek, które mi się sprawdziły, choć niektóre z nich miały małe "ale". Na pewno nie jest to ostatni raz gdy sięgnęłam produkty od nich, więc w przyszłości spodziewajcie się kolejnych testów. Pamiętajcie, że jest to nasza polska marka, która nie testuje swoich produktów na zwierzętach, a składniki pochodzą z naturalnego źródła. Znacie markę Vianek? Macie swoich faworytów? Podzielcie się nimi ze mną w komentarzach. 
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.