Monday Post | Colourpop, Good Sport - idealna paleta na jesień?

poniedziałek, 28 stycznia 2019
Monday Post | Colourpop, Good Sport - idealna paleta na jesień?
Hej wszystkim! Raczej sporadycznie dzielę się z Wami recenzjami kosmetyków do makijażu, a tym bardziej palet cieni. Jednak postanowiłam, że w końcu trzeba przełamać swój strach i opowiem Wam dziś o palecie, która zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia. Tak więc przygotujcie się na swatche i mały makijaż oka. Zapraszam!

Amerykańska marka Colourpop często wypuszcza palety gdy zmienia się pora roku za oknem. Tak było i w tym przypadku i gdy oficjalnie mieliśmy jesień, pojawiła się Good Sport. Z resztą patrząc na kolory same możecie stwierdzić, że odcienie są iście jesienne. Mamy tu fiolety, oliwkową zieleń, ceglasty brąz czy musztardę. Nie da się ukryć, że dzięki takiemu zestawowi możemy wyczarować niejeden makijaż dzienny czy wieczorowy. Dla niektórych odcienie mogą być szalone, ale można je okiełzać. Odcienie są typowo ciepłe, choć marki powoli od tego odchodzą, ale wiem że wiele z Was nadal trzyma się tego trendu. Cena wynosi $16, ale miejcie oczy szeroko otwarte bo często możemy spotkać promocje na oficjalnej stronie producenta * klik *

Monday Post | Colourpop, Good Sport - idealna paleta na jesień?
Monday Post | Colourpop, Good Sport - idealna paleta na jesień?
Palety Colourpop to nie tylko niska cena, piękne odcienie, ale i rewelacyjna pigmentacja. W przypadku Good Sport mam wrażenie, że producent dodatkowo się postarał. Metale są jak masełko, w szczególności odcienie Rookie, EBB i Licious. Colourpop ma czasami problem z matami, w szczególności cienie sprzedawane pojedynczo. Tutaj wyjątkowo formuła została poprawiona, ale nie zmienia to faktu, że mocno się sypią przy nabieraniu i lekko osypują pod okiem. Na swatchach możecie dokładnie zobaczyć jak to wygląda. Oczywiście są one wykonane bez bazy, na gołej skórze (jestem za leniwa, żeby inaczej się bawić). 

Wild Out - Metaliczny, jasny szampański odcień z delikatną przewagą cieplejszych tonów. Świetnie się spisze przy makijażach dziennych jak i wieczorowych. U mnie najczęściej leci w wewnętrzny kącik oka.

Hooky - Matowa ceglasta czerwień. Jest to jeden ze spokojniejszych odcieni w palecie, dobrze się spisuje jako kolor przejściowy. 

Rookie - Metaliczny miedziany odcień z dodatkowymi niebieskimi drobinami. Tego typu kolory robią cały makijaż i tak jest również w tym przypadku. Polecam nakładać go syntetycznym pędzelkiem, bądź palcem. Ma mega pigmentację!

Sista - Matowy soczysty fiolet. Wybitnie lubi się pylić przy nabieraniu, ale daje cudowny efekt na oku. Możecie go zobaczyć w makijażu poniżej. 

Monday Post | Colourpop, Good Sport - idealna paleta na jesień?
Licious - Ciepłe, intensywne złoto. Jest to jedyny cień z palety, po który mało sięgam. Zdecydowanie wolę się w kolorach typu Wild Out. 

High Hopes - Matowy ciepły brąz, połączenie karmelu z odrobiną brzoskwini. Chyba najspokojniejszy cień, który idealnie nada się do łączenia kolorów. 

Reckless - Matowe klasyczne bordo. Cień trudny w pracy, jest mocno napigmentowany i łatwo zniszczyć nim makijaż. Mocno się sypie przy nakładaniu na pędzel jak i pod okiem. 

Trooper - Matowa, jasna musztarda. Piękny odcień pomarańczu wymieszanego z żółcią. Jeden z tych cieni, który może pojawić się na powiece cały rok. Jeśli chodzi o pigmentację to tutaj ciut słabiej od pozostałych. 

Monday Post | Colourpop, Good Sport - idealna paleta na jesień?
Monday Post | Colourpop, Good Sport - idealna paleta na jesień?
Hooked - Zgaszona metaliczna oliwka? Ciężki kolor do określenia, raz przypomina mi oliwkę, a za drugim razem stare złoto. Jest zdecydowanie bardziej zbity od pozostałych cieni metalicznych w palecie. Myślę, że polubią się z nim osoby o ciemniejszym typie urody. 

Trophies -  Matowa błotnista zieleń. Niby zielony, niby szary, ale i trochę brązowy. Trudno mi go ograć w makijażu, poza połączeniem go z Hooked. 

EBB - Metaliczna oliwka. Jest to jeden z kolorów który przekonał mnie do zakupu tej palety. Niesamowicie masełkowy i napigmentowany. Spokojnie może grać pierwsze skrzypce w makijażu oka. 

Flow - Matowa oberżyna. Podobnie jak Sista kolor jest trudny w nakładaniu na pędzel. Idealny kolor do przyciemniania zewnętrznego kącika. 

Tak prezentuje się to cudo, jak dla mnie jest to idealna paleta na jesień. Na oku użyłam samych odważniejszych kolorów, aby sprawdzić jak się z nimi pracuje. Była to również moja pierwsza próba cut crease, więc przymknijcie oko na wykonanie. Warto wspomnieć, że paleta jest cruelty free, jak chyba wszystkie produkty Colourpop. Jestem ciekawa co Wy sądzicie o takiej kolorystyce i czy zdecydowałybyście się na tę paletę? Który kolor najbardziej wpadł Wam w oko? Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.