Ostatni miesiąc | Styczeń 2019 - #styczeńbezzakupów, nawilżanie, sukienka ślubna

wtorek, 5 lutego 2019
Ostatni miesiąc | Styczeń 2019 - #styczeńbezzakupów, nawilżanie, sukienka ślubna
Cześć wszystkim! Luty się w końcu rozpoczął, więc czas na podsumowanie stycznia. Opowiem Wam o swoich zmianach w pielęgnacji, jak idą mi przygotowania do ślubu i nie tylko. Po cichu również liczę, że jeśli napiszę Wam tutaj o swoich celach na najbliższe 4 miesiące to będę się ich trzymać mocniej. Może Wy mnie bardziej zmotywujecie niż ja sama siebie. Zapraszam!

#Styczeńbezzakupów 
Nowy rok rozpoczął się z kopyta, Magda (megg1 na Insta) zaproponowała miesiąc bez zakupów i jak to ja postanowiłam spróbować. Z początku mi nieźle szło i tak naprawdę gdyby nie to, że kończyły mi się pewnie rzeczy to obyłoby się bez zakupów całkowicie. Na szczęście nie musiałam ruszać na to swoich oszczędności, ani wypłaty ponieważ na święta z pracy dostałyśmy bony. Cieszy mnie to ponieważ 2019 rok ma być moim rokiem oszczędzania, a przynajmniej nauczenia się ograniczania wydatków. Z dumą mogę powiedzieć, że udało mi się w styczniu odłożyć 300 zł i liczę na to, że kolejne miesiące będą podobne.

W lutym również nie planuję szaleć i rzeczy które miałam kupić na ten miesiąc zamówiłam wczoraj. Zdecydowałam się trochę przetestować kosmetyki japońskie i lecą do mnie trzy odżywki do twarzy. Ciekawa jestem czy rzeczywiście stężenia kosmetyków z kraju Kwitnącej Wiśni są wyższe niż nasze i czy mocniej nawilżą moją skórę.

Ostatni miesiąc | Styczeń 2019 - #styczeńbezzakupów, nawilżanie, sukienka ślubna
Zmiana pielęgnacji na zimę - A'Pieu, Dear Klairs, Elrastory
Jeśli chodzi o nawilżanie, to cóż mogę Wam powiedzieć. W styczniu dotarł do mnie Wayskin i już wiem, że niewystarczająco nawilżałam swoją skórę. To urządzenie bada poziom nawilżenia naszej skóry poprzez puszczenie prądu przez naszą skórę (im szybciej impuls wraca, tym lepsze nawilżenie) i na aplikacji w telefonie możecie zobaczyć w ilu procentach Wasza skóra jest nawilżona. Jeśli chciałybyście recenzję dajcie znać to dokładnie opiszę Wam co i jak. Wracając do skóry to postanowiłam trochę pozmieniać już z początku miesiąca (jak widać nadal za mało) i wprowadziłam trzy produkty.

Pierwszym z nich jest esencja z A'Pieu składająca się w 30% z wody z wąkrotki azjatyckiej jak i madekasozydu (jest to substancja która znajduje się w ekstrakcie z wąkrotki). Nie dość że płyn rewelacyjnie nawilża to i przyspiesza proces gojenia się skóry, ma działanie przeciwzmarszczkowe i tonizujące. Fluid stosuję rano jak i wieczorem, nie obciąża skóry, szybko się wchłania i może go nakładać wielokrotnie. Kolejny produkt to tonik marki dear Klairs, Supple Preparation Unscented Toner. To również typowo nawilżający kosmetyk, który w składzie ma kwas hialuronowy i betaglukan. Ma ciut ciężą konsystencję, ale bardzo szybko skóra go wypija. Ostatnia rzecz to serum marki Elrastory które w 77% składa się z ekstraktu z szarotki alpejskiej, później mamy propolis i ponownie wąkrotkę azjatycką. Ten pierwszy składnik to całkowita nowość dla mnie, z tego co udało mi się dowiedzieć to roślina ma dwa razy więcej antyoksydantów niż witamina C, działa nawilżająco, przeciwstarzeniowo i regenerująco. Postaram się na początku marca opowiedzieć o wszystkich produktach, które ostatnio mnie zachwyciły.

Przygotowania na wielki dzień
W styczniu związku ze ślubem udało mi się kilka rzeczy zamknąć. W domu już czekają zaproszenia i trzeba je tylko wypełnić i porozdawać. Zamówiłam je ze strony Decoris.pl i muszę przyznać, że mają niesamowity wybór nie tylko zaproszeń, ale i dodatków. Komunikacja przez e-mail i w ciągu jednego dnia miałam projekt gotowy do druku. Dziewczyny mieszkające w Warszawie mogę udać się bezpośrednio do sklepu, aby wszystko obejrzeć na żywo. Udało mi się również zakończyć misję sukienka (pozostaje jeszcze ta na poprawiny) i powiem Wam, że nie sądziłam że pójdzie mi to tak szybko i sprawnie. Nawet nie wiecie jak bardzo byłam w szoku jak duże znaczenie ma kolor sukienki, więc przymierzajcie i przymierzajcie bo ja skończyłam z wcale nie białą sukienką. A czy wspominałam Wam, że poddałam się zabiegowi powiększania ust? Był to jeden z punktów na mojej liście przedślubnej i jestem mega zadowolona z efektu po. Poniżej zdjęcie ust przed, po i obecnie.

Ostatni miesiąc | Styczeń 2019 - #styczeńbezzakupów, nawilżanie, sukienka ślubna
Noworoczne zmiany i plany
Czas powiedzieć Wam o tych celach o których wspominałam we wstępie. Wcześniej pisałam o oszczędzaniu, to jedno z moich postanowień na ten rok. Jednak najbardziej zależy mi na odgraceniu siebie i swojego otoczenia. Pierwszego stycznia wstałam z świeżą głową i przebrałam jakieś dwa wory rzeczy, które leżały i kumulowały kurz. Trochę poleciało do kosza, kilka rzeczy oddałam rodzinnie. Dużo dała mi przerwa od social media w grudniu, w głowie mi się mocno poprzestawiało i już nie pędzę za tłumem. Idę swoim tempem, nie szaleję za współpracami, bo nie z taką myślą zakładałam bloga. Jak widać po 6 latach się ogarnęłam. W planach mam więcej postów edukacyjnych, o składnikach (pamiętam o wpisie z kwasami, już niebawem się pojawi) i może pojawi się co nieco o dekoracji mieszkania. Co do odgracania siebie w końcu wróciłam do regularnych treningów i od razu czuję się zdecydowanie lepiej. Na razie nie chcę za bardzo o tym mówić, bo zobaczymy jak to będzie za miesiąc, dwa. Wtedy opowiem Wam o wszystkim.

Jestem ciekawa z jakim Wy podejściem weszłyście w rok 2019. Wprowadziłyście już jakieś zmiany? Macie postanowienia? Opowiadajcie w komentarzach!
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.