Składniki aktywne | Kwasy - AHA, BHA, PHA - który wybrać?

poniedziałek, 11 lutego 2019
Składniki aktywne | Kwasy - AHA, BHA, PHA - który wybrać?
Cześć wszystkim! Dziś prezentuję obiecany wpis o kwasach. Długo się do niego zabierałam, bo to jeden z tych postów nad którymi musiałam dłużej przysiąść. Jak wszystkie wiemy i widzimy, mnóstwo marek w końcu wprowadza kwasy do swojego asortymentu. Jednak warto przede wszystkim wiedzieć po jaki kwas sięgnąć i jaka jest różnica między nimi. Postaram Wam się w dość prostej wersji wyjaśnić co kupić, jak używać i czy warto. Zapraszam!

AHA 
Myślę, że warto rozpocząć od chyba najbardziej znanej grupy kwasów, czyli alfa-hydroksykwasy (Alpha Hydroxy Acid). Chyba większość z Was gdzieś miała do czynienia z kwasami z tej grupy, bo tak naprawdę każda z nas może je stosować. Jedyny ważny czynnik to rodzaj i stężenie! Kwasy AHA pochodzą z naturalnych substancji, takich jak jabłka, mleko, trzcina cukrowa czy winogrona. W odróżnieniu od BHA nie wnikają one do naszych porów. Rozróżniamy aż 6 kwasów z tej grupy: glikolowy, mlekowy, jabłkowy, winny, cytrynowy i migdałowy. Postaram się nieco o nich Wam opowiedzieć poniżej.

  • Kwas winny (Tartaric acid) - działa ściągająco, antyseptycznie, zwęża pory i reguluje wydzielanie sebum. Idealny wybór dla cery tłustej i mieszanej w kierunku tłustej. 
  • Kwas jabłkowy ( Malic acid) - jest to na tyle słaby w działaniu kwas, że często łączy się go z innym kwasem z tej grupy. Możemy go często znaleźć w kosmetykach rozjaśniających. Ma działanie rozjaśniające, nawilżające oraz złuszczające. 
  • Kwas migdałowy (Mandelic acid) - działanie antybakteryjne, usuwa martwy naskórek, ale nie ma właściwości rozjaśniających. Jeden z delikatniejszych kwasów, możemy go często spotkać w produktach na trądzik. Polubią go również cery dojrzałe gdyż wpływa na elastyczność i nawilżenie skóry
  • Kwas glikolowy (Glycolic Acid) - król kwasów AHA. Ma dość małe cząsteczki dlatego najlepiej przenika skórę, jest to najczęściej stosowany kwas z tej grupy. Wygładza zmarszczki, redukuje przebarwienia, przyspiesza proces odnowy komórek oraz stymuluje syntezę kolagenu. Kilka źródeł podaje, że nie powinniśmy go zbyt długo używać. Uwaga, jest to substancja niebezpieczna dla kobiet w ciąży!
  • Kwas mlekowy (Lactic Acid) - delikatniejsza alternatywa dla kwasu glikolowego. Mniej podrażnia skórę z racji większych cząsteczek. Poza działaniem złuszczającym i wyrównującym strukturę skóry, nawilża ją  (nie wszystkie stężenia). 
  • Kwas cytrynowy (Citric Acid) - działa rozjaśniająco i złuszczająco. Często stosowany w formie stabilizatora formuły kosmetyku. 
Składniki aktywne | Kwasy - AHA, BHA, PHA - który wybrać?
Więc jak widzicie generalnie działają one na strukturę naszej skóry jak i na jej koloryt. Wrażliwce powinny uważać jeśli chodzi o łączenie kwasów AHA z witaminą C, najlepszą parą zdecydowanie będą kwasy BHA o których za chwilę Wam opowiem. Alfa-hydroksykwasy również nie najlepiej łączą się z retinolem, jest to już za duża dawka substancji złuszczających. Jeśli już chcecie ryzykować to jedynie cery dojrzałe i nie wrażliwe! 

BHA
Kolejna grupa kwasów to beta-hydroksykwasy (Beta Hydroxy Acid). Co ciekawe w tej grupie rozróżniamy tylko jeden typ, czyli kwas salicylowy który jest dość znany przy walce z trądzikiem. Jak wcześniej Wam wspomniałam BHA wnika w nasze pory dlatego, że jest rozpuszczalny w oleju, dzięki czemu rewelacyjnie radzi sobie z wypryskami i wągrami. Działa nie tylko przeciwzapalnie, ale i nawilżająco więc na spokojnie cery suche mogą po niego sięgnąć gdy pojawi się nieprzyjaciel na twarzy. Pozyskiwany jest m.in z rumianku, malin, róży czy brzozy. Beta-hydroksykwasy najlepiej sprawdzają się w roli serum, ponieważ potrzebują chwili aby przeniknąć do naszej skóry. Skóry trądzikowe również zachęcam do poszukania produktów myjących właśnie z tym składnikiem. Może nie do stosowania codziennie, ale np. co drugie mycie. Kwasy BHA najlepiej łączyć z AHA i raczej nie spotkałam się z innym połączeniem tego składnika.

Składniki aktywne | Kwasy - AHA, BHA, PHA - który wybrać?
PHA
Ostatnia grupa i chyba najmniej znana kwasów to poli-hydroksykwasy, które obecnie za granicą są mocno promowane, choć zostały odkryte w latach 70. Cząsteczki tych kwasów są zdecydowanie większe dzięki czemu mamy podobne działanie do kwasów AHA bez efektu pieczenia, podrażnienia czy zaczerwienienia. Grupa PHA dzieli się na dwa kwasy, laktobionowy oraz glukonolakton (mleczan kwasu glukonowego). Niektóre marki łączą działanie ich dwóch w kosmetykach, ale zdecydowanie ten pierwszy występuje częściej. Glukonolakton to składnik którego głównym celem jest wyrównanie kolorytu skóry, gdy walczymy z przebarwieniami.

Dużo ciekawszy wydaje się być kwas lakotobionowy, który działa bardziej nawilżająco, antyoksydacyjnie, wiąże wodę w skórze oraz ją uelastycznia. Jest on pozbawiony właściwości drażniących dlatego często polecany jest w przypadku cery naczynkowej, wrażliwej, trądziku różowatego czy egzemy. Jednak aby kwas PHA mógł działać złuszczająco musi mieć zapewnione środkowisko kwaśne, ph od 3,5-4 oraz stężenie powyżej 5%. Jeśli nie mamy tych dwóch warunków da nam on tylko właściwości nawilżające. Co ciekawe kwas laktobionowy możemy znaleźć w produktach do higieny intymnej. Powoli ten składnik będzie się wszędzie pojawiał, jest to nowy trend w pielęgnacji skóry, więc miejcie oczy otwarte. 

Składniki aktywne | Kwasy - AHA, BHA, PHA - który wybrać?
Pamiętajcie, że kwasy obecnie możemy spotkać na każdym etapie pielęgnacji czy oczyszczania. Często firmy dodają kwas salicylowy do produktów myjących, kwasy z grupy AHA w większości są w tonikach czy maskach, a PHA chyba najczęściej widziałam w kremach do twarzy. Ważne aby pamiętać o rozsądnym użytkowaniu i gdy używacie kwasów już w jakimś kroku to postarajcie się, aby reszta produktów ich nie zawierała. Może to spowodować podrażnienie skóry, a tego warto unikać. Chyba nie muszę Wam przypominać o używaniu filtrów przeciwsłonecznych? 

Tak w skrócie prezentuje się wiedza jaką chciałam Wam przedstawić na temat kwasów. Nie chciałam Wam polecać konkretnych produktów ponieważ z reguły jest tak, że jeśli coś sprawdziło się u mnie to może się nie sprawdzić u którejś z Was. Sama również nie przetestowałam wszystkiego więc mam nadzieję, że rozumiecie. Jestem ciekawa czy Wy w swojej pielęgnacji stosujecie kwasy i czy jesteście zadowolone z efektów? Polecacie jakieś konkretne kosmetyki? Podzielcie się, może inne dziewczyny skorzystają.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.