NEW IN | Zakupy ze stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...

środa, 13 marca 2019
NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...
Cześć wszystkim! Czas na chwilę spowiedzi i pokazanie Wam nowości, które się u mnie nazbierały od nowego roku. Będzie tego sporo od razu mówię i większość pochodzi właśnie z lutego. W styczniu brałam udział w wyzwaniu i kupiłam tylko najpotrzebniejsze produkty. Na moim Instagramie pokażę jeszcze małą przesyłkę z Yesstyle, która nie załapała się na sesję zdjęciową. Tak więc aby nie przedłużać zapraszam Was na wpis.

Jolse - promocja na wybrane marki
Z początku lutego na Jolse była promocja -30% na Cosrx. Z racji, że to jedna z moich ulubionych marek to zrobiłam sobie mały zapas. Zdecydowałam się na dwa kremy Aloe Vera Oil-free oraz Advanced Snail 92, oba o pojemności 100g. Nie mogłam oczywiście pominąć mojego ulubionego czyścika do twarzy, czyli Low pH Good Morning Gel Cleanser. Jeśli macie skórę mieszaną bądź normalną z tendencją do wyprysków to polecam. Dwa ostatnie produkty to całkowita nowość dla mnie One Step Original Clear Pad oraz tonik bez alkoholowy Galactomyces.

NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...
Zakupy styczniowe - Minti Shop
W styczniu trzymałam się dzielnie i nic nie kupowałam, aż pokończyło mi się kilka produktów. Tusz z Sephory straszliwie się rozmazywał więc postanowiłam dorzucić do koszyka Catrice, The Little Black One oraz Golden Rose, Smokey Lashes. O tych dwóch maskarach słyszałam dużo dobrego, więc może się i u mnie sprawdzą. Trafiły się też dwa produkty do pielęgnacji włosów i dwa do pielęgnacji twarzy. Jeśli chodzi o moją grzywę to stawiam na naturalne produkty i tym razem będę testować nawilżającą odżywkę od Anwen oraz szampon do włosów blond z Vianka. 

W mojej pielęgnacji już po raz drugi zawita tonik marki Natura Estonica Bio w wersji Ginseng & Acai, dla mnie jest to idealny produkt do nawadniania skóry. Ogromny plus za fakt, że kosztuje grosze. Kolejny tonik to Benton, Aloe BHA, który zakupiłam z myślą o lecie gdy moja skóra lubi sie mocno przetłuszczać i zanieczyszczać. Krem pod oczy Make Me Bio planuje stosować rano ponieważ zawiera SPF 25, a mam w planach stosowanie witaminy A. 

NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...
Hebe na spontanie
W końcu Hebe otworzyło punkt niedaleko mnie i oczywiście jak to ja musiałam sprawdzić ich ofertę. Zdecydowałam się na peeling enzymatyczny do skóry głowy od Bandi, wiele dziewczyn mi go polecało po tym jak pisałam o szamponie peelingującym z Anwen. Jak to ja również na spontanie zdecydowałam się na masło do ciała z Bielendy o cudownym zapachu cytrynowca z miętą, krem Pure Heals, Propolis 80, oczyszczające plasterki na nos z L'Biotica (są niestety słabe) oraz maskę w płachcie od Teaology z Matchą. Skład maski nie jest niesamowity, ale zaciekawiło mnie to iż materiał zachodzi również na szyję. 

NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...
Yesstyle i szaleństwo w Douglasie
W lutym poczyniłam swoje pierwsze zakupy w Yesstyle i paczka szła do mnie aż z Hong Kongu. O mojej przygodzie z dostarczeniem jej mogłyście przeczytać na Instagramie. Zdecydowałam się na trzy lotiony z Hada Labo, dwa typowo nawilżające z kwasem hialuronowym oraz jeden rozjaśniający na bazie arbutyny. Ostatnio mam straszną jazdę na produkty z Japonii, stąd też moje drugie zamówienie z tej strony, które możecie zobaczyć na moim IG. 

Odbyłam również dwie wizyty w Douglasie, raz przy okazji odwiedzin zakupiłam sobie mały zestaw Kora Organic oraz olejek pod oczy, Noni Radiant. Za drugim razem były to już planowane zakupy, gdzie mój K zaskoczył mnie i sprezentował mi Foreo Luna Mini 2, która obecnie jest na promocji za 479 zł. Będę również testowała to maleństwo z Iossi, czyli Witaminowy koktajl pod oczy z witaminami A, E i C. 

NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...
NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...
Nowa kolorówka - TK Maxx, Sephora i MAC
Nie mogło w tym wpisie zabraknąć moich nowości makijażowych. Nie ma tego tak dużo jak pielęgnacji, ale coś tam się trafiło. Z początku zakupiłam w TK Maxx paletę rozświetlaczy marki Becca, Ocean Jewels za niecałe 100 zł. Posiada ona pięć odcieni od brzoskwini przez lawendę po szampana. Nie miałam jeszcze okazji się nimi bawić, ale wiosną na bank to się zmieni. Tam tego dnia zakupiłam również MAC, Fix Plus z myślą o cieplejszych miesiącach i ślubie. 

Kolejne nowości są już z marca, a dokładnie z dnia Kobiet. Zakład się poszedł walić i zmywam 5 tygodni, ale za to mogę się cieszyć nową kolekcją MAC. Zakupiłam dwa produkty do ust, pomadkę w odcieniu Wagasa Twirl oraz błyszczyk Cherry Mochi. Z racji, że nie posiadam pudru do twarzy wybrałam wersję Mineralize w odcieniu Light Plus. Dzięki temu załapałam się na promocję i w gratisie otrzymałam torbę wypełnioną próbkami i pełnowymiarową pomadką Mehr. Serio nie wiem dlaczego jej nie kupiłam wcześniej, ona jest idealna! W Sephorze czekała na mnie również promocja -20% i postanowiłam się skusić na pierwszą swoją paletkę Smashbox i stanęło na wersji Prism. Jestem zauroczona jej kolorami i pigmentacją. Nie są to kolory dla każdego, ponieważ są dość chłodne. 

NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...
NEW IN | Zakupy z stycznia i lutego - Yesstyle, Jolse, Hebe...

Więcej grzechów nie pamiętam. Chyba wystarczy mi tego wszystkiego na dobre kilka miesięcy jak nie rok. Czas teraz oszczędzać na mieszkanie i dodatki, bo do dekoracji również mam ogromną słabość. A Wy już widziałyście nową kolekcję MAC? Wpadło Wam coś w oko? Jak u Was z nowościami? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.