Z Żelkiem do Ślubu | Plan pielęgnacyjny - 3 miesiące rozjaśniania, nawadniania i stresowania

czwartek, 11 kwietnia 2019
Z Żelkiem do Ślubu | Plan pielęgnacyjny - 3 miesiące rozjaśniania, nawadniania i stresowania
Hej wszystkim! Tak jak obiecałam dziś przychodzę do Was z moim trzymiesięcznym planem pielęgnacyjnym. Myślę, że każda przyszła Panna Młoda powinna o takim pomyśleć. Opowiem Wam co planuję, jakie produkty będę używać i jakie mam oczekiwania. Specjalnie zrobiłam rano zdjęcia, aby porównać skórę po trzech miesiącach. Zapraszam!

Rozjaśnienie i lekkie formuły
Na dole wstawiam Wam mój obecny stan skóry i jak widzicie zmagam się z kilkoma przebarwieniami i podrażnieniami (alergia i przeziębienie). Aby się tego pozbyć i wyrównać koloryt mojej skóry zebrałam mocną armię. Na noc wybrałam krem A'Pieu, Sea Buckthorn Cream, czyli krem z rokitnikiem. Trzy esencje rozjaśniające, nawilżające i odżywcze, czyli Bielenda, Fresh Juice z sokiem z ananasa i kwasem laktabionowym (a nie mówiłam Wam, że kwasy PHA będą się pojawiać?), Hada Labo, Lotion z arbutyną oraz Blithe, Vital Treatment 9 Essential Seeds. 

Z Żelkiem do Ślubu | Plan pielęgnacyjny - 3 miesiące rozjaśniania, nawadniania i stresowania
Można śmiało powiedzieć, że stawiam raczej na lekkie formuły nieobciążające skóry. Ostatnio zauważyłam, że może moja skóra nie jest w złym stanie, ale jest rano bardzo sucha. Po badaniach WaySkin wynik pokazuje tylko 23% do 30%, Tak więc ciężkie kremy, sera i oleje odstawiam na rzecz żelowym kremów, skwalanu i wielowarstwowego nawadniania. Krem na dzień, który mam nadzieję, że się spisze to Cosrx, Aloe Vera Oil-free Cream. Mamy tutaj aż 87,4% wody z aloesu i ogromną pojemność bo aż 100g. Innisfree, Green Tea Seed Serum to jedyne serum po jakie mam zamiar sięgać w tym czasu. Jest to jeden z bestsellerów koreańskich więc muszę w końcu po niego sięgnąć. 

Zapobieganie wypryskom
Chyba nie ma nic gorszego jak wysyp nieprzyjaciół w dniu ślubu, czy kilka dni przed. Ja mam ten problem, że zawsze jak jadę w góry moja skóra przeżywa rewolucje i wyskakuje mi kilka takich dziadów. Najlepsze jest to, że gdy tylko wracam do Warszawy to ten stan znika po 2 dniach. Powiem Wam szczerze, że nie mam pojęcia co tak na mnie działa, ale będę się jedynie ratować maską od I'm from, Mugwort Mask. Jest ona typowo antybakteryjna, kojąca i regenerująca. 

Z Żelkiem do Ślubu | Plan pielęgnacyjny - 3 miesiące rozjaśniania, nawadniania i stresowania
Lifting i nawadnianie
Ostatnie dwa punkty w mojej pielęgnacji to ujędrnienie skóry i jej nawodnienie. Niestety jak to bywa przy odchudzaniu nasza skóra również na twarzy to przeżywa. Zauważyłam u siebie ostatnio mniejszą elastyczność skóry, małe zmarszczki, które pojawiają się gdy skóra jest przesuszona i moja dolina łez leci w dół. Jak widzicie na zdjęciach mam w planach stosowanie Witaminowego koktajlu pod oczy z Iossi. Mam nadzieję, że podziała w tej okolicy bo tutaj najbardziej widać, że dobijam do 30stki.

Kolejne produkty to odżywka do twarzy z Sana, która posiada koenzym Q10. Ma on działanie regeneracyjne, przeciwdziała wolnym rodnikom i ujędrnia skórę. Wybrałam wodnistą konsystencję, aby nie obciążyć skóry. Zbliża się lato, a moja cera zawsze w tym czasie przechodzi przemianę z normalnej w mieszaną. W masece Asoa, również mamy koenzym Q10, ale tego typu produkty zawsze używam doraźnie więc, bez obaw. Planuję również wrócić do masażów twarzy. Ostatnio o nich zapomniałam i widzę różnicę, że kontur mojej twarzy jest mniej ostry. Do tego chcę stosować olejek od Alkemie, Skin superfood, który polecało wiele dziewczyn. Dodatkowo ma ono działanie rozjaśniające, więc tym bardziej powinnam być zadowolona. 

Z Żelkiem do Ślubu | Plan pielęgnacyjny - 3 miesiące rozjaśniania, nawadniania i stresowania
Z Żelkiem do Ślubu | Plan pielęgnacyjny - 3 miesiące rozjaśniania, nawadniania i stresowania
Może wydawać się, że jest tego sporo i jest. Pamiętajcie jednak, że jest to trzy miesięczna pielęgnacja i to dość mocno przemyślana. Miałam również sięgnąć po witaminę A, ale zdecydowałam że już za późno. Wykończę również moje serum z wit.C, ponieważ nie do końca chcę aby łączyło się z niacynamidem, który dość mocno pojawi się w mojej pielęgnacji. Myślę, że w połowie mojej drogi zrobię dla Was mały update jak mi idzie i czy coś nowego doszło, a może coś się nie sprawdziło. 

Czy są tu jakieś przyszłe Panny Młode, a może macie to już za sobą? Planujecie jakieś zabiegi na skórę czy jak ja będziecie działać w domu? Jestem ciekawa co myślicie o tego typu wpisach i czy same planujecie swoją domową pielęgnacje? Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.