Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce

środa, 24 lipca 2019
Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce
Cześć wszystkim! Dziś przychodzę do Was całkowicie na spontanie z aktualizacją i szybką recenzją trzech produktów. Akurat siedzę i leniuchuje bo złapało mnie jakieś przeziębienie z którego staram się wyjść od kilku dni. Trzymajcie za mnie kciuki, abym do końca się nie rozłożyła. Żeby nie przedłużać zapraszam Was na dzisiejszy wpis. 

Moje cztery kąty - malowanie, nowe meble
Powoli się odnajduję w nowym mieszkaniu, ale jest to ciężki proces. Większość rzeczy leży jeszcze w kartonach i czekamy na meble aby móc się rozpakować. Mieszkanie na szczęście w większości pomalowane (został jeden pokój, ale musimy najpierw sprzedać stare meble) i tak pożegnałam pomarańcz, zielony i żółty kolor ze ścian. W tym mieszkaniu postawiłam na biel, turkus, szarości i brąz. Same dodatki są drewniane, złote i w odcieniach butelkowej zieleni oraz granatu. 

Nie mogę się doczekać niedzieli bo powinnam mieć już zrobioną sypialnie oraz w dużym stopniu salon. Tutaj został nam tylko do kupienia narożnik, ale na szczęście wiemy co chcemy. Ostatnio rozmawiając z Madzią stwierdziłyśmy, że zakupy do domu są bardziej satysfakcjonujące niż kupno kosmetyków. Jak już skończę te dwa pokoje to pokażę Wam efekt przed i po na blogu.

Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce
Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce
Ślub - jak to szybko mija
6 lipca już dawno za nami i choć stresowałam się strasznie przed, tak w samym dniu byłam zrelaksowana bo wiedziałam, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Jedyny mały stresik to fakt, że moja rzeczy były rozwalone po trzech autach i nie wiedziałam co gdzie jest. Czekamy jeszcze na zdjęcia, strasznie jestem ciekawa efektu bo strasznie nie lubię jak robi mi się fotki. Co do mojego makijażu to trzymał się nienaruszony do 4 rano i dałam radę ze sztucznymi rzęsami. Miałam mocnego stresa ponieważ dwa tygodnie przed ślubem dostałam strasznego uczulenia na twarzy i wyglądałam masakrycznie. Musiałam zmienić swoją pielęgnację na produkty kojące i regenerujące. Na szczęście udało się opanować 80% krost i zaczerwienienia, ale wciąż nie wiem co wywołało taką reakcję.

Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce
Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce
Nowy filtr, krem pod oczy i balsam do ciała
Od jakiś trzech miesięcy mocno ograniczyłam zakupy i nadal zużywam zapasy. Przy pakowaniu zauważyłam ile rzeczywiście tego mam i finalnie wyszły dwa duże pudła. Na szczęście się ogarnęłam i dawno nie robiłam zakupów. Wczoraj akurat udało mi się wykończyć balsam do ciała Solverx, Body Balm Atopic Skin. Bardzo fajny skład, który utrzymywał nawilżenie skóry cały dzień. Nie zawiera zapachu, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Jego bazą jest gliceryna, olej słonecznikowy i oliwa z oliwek. 

Krem pod oczy, który od kilku miesięcy mnie zachwyca to Purito, Centella Green Level Eye Cream. Ma lekką konsystencję jak to kremy azjatyckie, działa odżywczo, nawilżająco i uelastycznia skórę pod oczami. W 49% składa się z ekstraktu z wąkrotki azjatyckiej oraz czterech rodzajów peptydów. Dużym plusem jest 30 ml opakowanie, które wystarcza na przynajmniej 4 miesiące. Jest to marka nie testująca na zwierzętach, a ich produkty są wegańskie.

Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce
Już po wszystkim - po ślubie, po przeprowadzce
Dużym zawodem jest dla mnie filtr przeciwsłoneczny Biore, Watery Gel SPF 50+ PA++++. Po pierwsze konsystencja prędzej przypomina wodniste mleczko niż żel. Po drugie wali na kilometr alkoholem. Teraz gdy moja skóra jest mocno wrażliwa niechętnie po niego sięgam, bo podsusza mi cerę. Po nałożeniu skóra jest mocno wybielona, ale po chwili ten efekt znika. Będę musiała jakoś przeżyć te 90 ml, na szczęście nie był to duży wydatek.

Mam nadzieję, że podobał Wam się taki wpis trochę na luzie. Z bardziej konkretnymi postami wrócę zapewne w sierpniu, ponieważ teraz nawet nie mam dostępu do komputera. Jestem ciekawa co u Was słychać i jakie macie plany wakacyjne?
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.