DENKO | Zużycia sierpnia i lipca - Catrice, The Body Shop, Mario Badescu

środa, 11 września 2019
DENKO | Zużycia sierpnia i lipca - Catrice, The Body Shop, Mario Badescu
Cześć wszystkim! Jak widzicie po tytule czas na zużyte opakowania. Nie ma tego dużo ponieważ wiele opakowań wywaliłam przy wyprowadzce i zupełnie nie miałam czasu ani miejsca aby zrobić im zdjęcia w starym mieszkaniu. Dlatego dziś większość moich zużyć będzie z sierpnia. Zapraszam!

AA, Woda micelarna z Aloesem - Bardzo delikatny płyn micelarny z całkiem niezłym składem. Dobrze radził sobie z demakijażem oczu przy tym ich nie podrażniał. Butla starczyła mi spokojnie na pół roku użytkowania.

Pixi, Double Cleanse - O tym produkcie będziecie mogli przeczytać już w poniedziałkowym wpisie. Bardzo dobry zestaw dwóch czyścików do twarzy, jedyny minus to mała pojemność. Liczę na to, że marka wypuści kiedyś każdy z nich osobno.

Mario Badescu, Facial Spray with Aloe, Chamomile and Lavender - Opakowanie wystarczyło mi na miesiąc przy dość częstym używaniu (stosowałam rano i wieczorem, oraz czasami do maseczek domowej roboty). Nawilża i koi skórę, przy tym ma dość mocny zapach.

Cien, Food for Skin krem do rąk - Wersja z zieloną herbatą delikatnie nawilża i szybko się wchłania, taki typowy krem do torebki. Duży plus za to, że nie pozostawia filmu na dłoniach.

Kora Organics, Purifying Moisturizer - Szczerze mówiąc nie zauważyłam aby ten krem cokolwiek robił z moją skóra poza tym, że fatalnie się na niej rozsmarowywał i miał problem z wchłanianiem.

DENKO | Zużycia sierpnia i lipca - Catrice, The Body Shop, Mario Badescu
Senka, Speedy Perfect Whip - Bardzo byłam ciekawa tej pianki, ale mocno się zawiodłam. Po chwili piana na dłoni zamieniała się w płyn i ciężko było umyć nim twarz. Zdecydowanie za mocne działanie jak na moją skórę i czuć było mydło. Mam nadzieję, że Hada Labo będzie zdecydowanie lepsze.

Balea, Cocos & Ananas żel pod prysznic - Bardziej ananasowy niż kokosowy, idealny na lato. Samo działanie takie samo jak przy każdej Balei.

Ziaja. Masło kakaowe krem do cery normalnej i suchej - Gratis otrzymany w pracy. Stosowałam krem tylko do szyi i dekoltu w celu mocnego nawilżenia na noc. Nie mam względem niego zastrzeżeń, dodatkowo miał cudowny zapach.

The Body Shop, Shea masło do ciała - Masła tej firmy są mi bardzo dobrze znane, ale wersji Shea jeszcze nie miałam. Przyjemny ciepły zapach, nie agresywny i będzie dobrze się łączył z perfumami. Nie mam zastrzeżeń co do poziomu nawilżenia, jak dla mnie TBS robi najlepsze kosmetyki do ciała.

DENKO | Zużycia sierpnia i lipca - Catrice, The Body Shop, Mario Badescu
Catrice, The Little Black One tusz do rzęsy - Idealny tusz do codziennego użytku jeśli poszukujecie czegoś naturalnego. Silikonowa szczoteczka dokładnie rozdziela rzęsy, lekko je wydłużając. Niestety pod koniec maskara się rozmazywała pod okiem po jakichś 3-4 godzinach.

La Roche-Posay, Cicaplast Baume B5 - Moja druga tubka i tym razem również musiałam ratować skórę po jej spaleniu kwasem z dodatkiem słońca. Niestety tym razem nie mogę pochwalić tego kosmetyku bo dziwnie nie poradził sobie ze stanem mojej skóry, a dodatkowo ją fatalnie zapchał na policzkach.

Hajszesz, Lady Banfi - Dobrze znana Banfi zupełnie mnie nie zachwyciła. Znikomy przyrost włosów, brak przyspieszenia wzrostu i podrażniona skóra głowy przy regularnym stosowaniu. Moim numerem jeden nadal pozostaje tonik do włosów z Orientany.

Fitokosmetik, Szampon z solą z Morza Martwego - Delikatny szampon bez SLeS, silikonu i parabenów, dobrze radził sobie ze zmywaniem olejów. Poza dobrym myciem nie zauważyłam niczego innego. Nie wpłyną pozytywnie na moją skórę głowy.

Ziaja, Maziajki mydło do kąpieli - Gratis otrzymany w pracy. Mydełko stosowałam raz na jakiś czas gdy chciało mi się czegoś słodkiego (kocham zapach gumy balonowej). Delikatnie myło pomimo SLeS, jeśli dobrze pamiętam wysoko miało glicerynę w składzie. Dla małych dzieci nie polecam, ale dla nastolatków już jak najbardziej.

Jak widzicie w wakacje zużyłam dość mało produktów. Ponieważ mam dość spore problemy z cerą to musiałam trochę pozmieniać w pielęgnacji i otworzyć inne kosmetyki. Liczę na to, że będzie co raz lepiej i listopadowe denko będzie spore. A jak Wam idzie zużywanie kosmetyków? Dużo ubyło przez lato? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.