Wyznania dermokonsultantki | Co się sprzedaje, jakie są klientki i co myślę o Ziaji.

piątek, 27 września 2019
Wyznania dermokonsultantki | Co się sprzedaje, jakie są klientki i co myślę o Ziaji.
Hej wszystkim! Jak wiecie, bądź nie (bo starałam się tym nie chwalić) pracowałam w Ziaji w Warszawie i to w kilku punktach. Dziś opowiem Wam o mojej dziewięciomiesięcznej przygodzie w doradzaniu kosmetyków. Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda świadomość Polek, jakie błędy popełniają, z czym mają problem to zapraszam. Opowiem też o Ziaji, jaka opinia krąży na temat produktów i co warto wypróbować. 

Jakie kosmetyki kupują Polki, a co uważają za złe
Pracowałam w 4 punktach w Warszawie, w różnych dzielnicach i co mogę Wam powiedzieć... Dużo zależy od konsultantki, która pracuje w danym punkcie. Większość dziewczyn poleca to co im się samym sprawdza, lub to co często kupują stali klienci. Polki najczęściej kupują mocne produkty czyszczące do twarzy, kremy matujące, peelingi mechaniczne i maski glinkowe. Numerem jeden jest pasta głęboko oczyszczająca z serii Manuka, którą de facto powinniśmy stosować 1-2 razy w tygodniu. Zdarzają się Panie, które stosują ją codziennie i nie wiedzą skąd ich skóra jeszcze bardziej się przetłuszcza. 

Wyznania dermokonsultantki | Co się sprzedaje, jakie są klientki i co myślę o Ziaji.
Co chyba najbardziej mnie smuci to brak wiedzy na temat toników, Z ręką na sercu powiem Wam, że tylko 10% klientek wie po co się stosuje toniki. Najczęściej słyszałam tekst "a po co" i "szkoda pieniędzy". Nawet gdy wyjaśniłam klientkom na czym ten krok polega to i tak tylko połowa decydowała się na zakup takiego produktu. O stosowaniu filtrów chyba nie muszę Wam mówić? Filtry sprzedają się właściwie tylko latem, sporadycznie jakaś klientka kupi w pozostałe miesiące. Zazwyczaj dzieje się tak ponieważ używa kwasów, bądź jest tym 1% który rzeczywiście dba o swoją skórę cały czas. W tym roku jednak zauważyłam większą świadomość jeśli chodzi o rodzaje filtrów. Nagle w sklepach zaczęły się pojawiać matki, które stwierdzają że już nie będą używać filtrów chemicznych bo to zło i szkodzi. Tyle z tej świadomości (a o filtrach UVA nigdy nie słyszały). 

Kolejny kontrowersyjny temat to fluor, nie będą Wam tu doradzać bo każdy w tym temacie podejmuje swoją decyzję. Ja używam i używać będę, pasty nie jem i zęby po umyciu płuczę. Co mogę Wam sama od siebie powiedzieć to to, że gdy sama przestałam używać past z fluorem to posypały mi się zęby. Jednak tyle opinii co klientów. Sama miałam okazję rozmawiać z panią dentystką, która nota bene przyszła do mnie wybadać temat i powiedziała tylko tyle, że problem fluoru pojawił się tylko w Polsce. 

Wyznania dermokonsultantki | Co się sprzedaje, jakie są klientki i co myślę o Ziaji.
Wiele mogłabym Wam jeszcze napisać, jednak większość kobiet po prostu nie czyta etykiet. Polegają na wiedzy konsultantek, które niestety w większości tej wiedzy nie mają. Fakt, są szkolenia i testy, które trzeba wykonywać, jednak nie zmienia to faktu, że dziewczyny nie zawsze wiedzą o co nawet zapytać klienta. Mnie te 9 miesięcy minęło szybko i ciekawie. Miałam wiele stałych klientek, które często mi dziękowały za pomoc i za to, że znam się na tym co robię. Do tej pory pamiętam klientkę, która mieszka w Szwecji i pytała się mnie co sądzę o kaszy jaglanej bo jest ciekawa mojej opinii oraz klientkę, która używała peelingu enzymatycznego jako kremu na noc. 

Hity i opinia o Ziaji
Patrząc na składy to większość kosmetyków nie zachwyca, jednak nasza polska marka ma sporo stałych klientek, które są zachwycone kosmetykami. Jednak są to klientki, które raczej nie zwracają uwagę na to co jest w środku, ale jaki efekt mają na twarzy. Nie da się ukryć, że mamy tutaj najczęściej parafinę, olej mineralny i parabeny (znalazło by się jeszcze kilka "perełek"). Co do tych ostatnich pamiętajcie, że są to najtańsze i najlepiej przebadane konserwanty na rynku. Stąd też produkty Ziaji nie są drogie, wszystkie składniki kupowane są hurtowo, opakowania są proste i najczęściej różnią się tylko czcionką. Czy dałoby się w tej cenie zrobić lepsze kosmetyki? Myślę, że tak chociaż pewnie nie wszystkie. Pamiętajmy też, że produkty nie są testowane na zwierzętach, co jest moim zdaniem dużym plusem. W Ziaji najbardziej brakuje mi czystych olejów, albo produktów na bazie olejów. 

Wyznania dermokonsultantki | Co się sprzedaje, jakie są klientki i co myślę o Ziaji.
Co warto kupić?
  • Krem do stóp z 15% mocznikiem - Seria MED
  • Lano-maść, 100% lanoliny do stosowania na usta, sutki przy karmieniu i przesuszone miejsca
  • Hialuronowy żel na zmarszczki - Seria Remodeling
  • Emulsja do rąk łagodząco-natłuszczająca - Seria MED, AZS
  • Kremowy żel do ciała i twarzy - Seria Ulga
  • Fizjoderm żel do mycia twarzy - Seria MED, Kuracja Lipidowa
  • Pasta do zębów z xylitolem dla dzieci - Seria Ziajka
Myślę, że te produkty mogę Wam najbardziej polecić. Z tego co słyszałam o seria dla dzieci Ziajka jest mocno chwalona przez lekarzy i rodziców. Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to nie mogę Wam w 100% czegoś polecić bo nie używałam. Peelingi do ciała raczej mi nie przypadały do gustu bo są na parafinie, ale mydła do ciała mają świetne zapachy. Mój K bardzo sobie chwali balsam kojący po goleniu z serii Yego Sensitiv. 

Więc tak to było przez te kilka miesięcy. Nie uważam żeby Ziaja była złą czy dobrą firmą, jest mi zupełnie obojętna. Ważne jest to, że klientki są zadowolone i nie przepłacają. Jestem ciekawa jakie są wasze wrażenia po wizytach w drogeriach czy Ziaji. Pytacie się konsultantek o produkty? Używacie produktów Ziaji? Czekam na Wasze komentarze. 
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.