3x Nie | Mogło być lepiej - Laneige, Eco Laboratorie i Fresh&Natural

środa, 8 kwietnia 2020
Buble kosmetyczne, kosmetyki meh
Dawno nie narzekałam na produkty i czas to zmienić. Buble zdarzają mi się rzadko, kosmetyki meh jak by to powiedziała Maxi, już ciut częściej. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że dzisiejsza trójka własnie do takich produktów należy. Będzie szampon, produkt pod oczy i peeling do ciała. Coś ostatnio mam pecha jeśli chodzi o produkty z tej ostatniej kategorii. Zapraszam!

Eco Laboratorie, Color Protection Shampoo
Miałam już kilka rzeczy tej marki i z tego co pamiętam to ze wszystkich byłam zadowolona. Tym razem poszukiwałam na już delikatnego szamponu do włosów i trafiło na ten do włosów farbowanych z amlą. Już sam zapach wali po nosie i nie zachęca do używania, chyba że jesteście fankami ciężkich indyjskich zapachów. Konsystencja jest mocno wodnista i muszę używać dwa razy więcej produktu aby umyć włosy, nawet przy rozwadnianiu. Czy zadziałał on jakoś korzystnie na moje włosy? Nie, ponieważ sięgam po niego tak rzadko z racji zapachu więc zupełnie nic nie zauważyłam poza mocno średnim myciem. Zdarza mu się nie domyć oleju. 

Czego nie polecam - kosmetyki naturalne
Nie dogadałam się z tymi kosmetykami
Fresh&Natural, Tropikalny solny peeling do ciała
Markę poznałam jakiś czas temu na Ekocudach i wtedy zakochałam się w ich solach do kąpieli. Nawet ostatnio w denku mogłyście widzieć zużytą sól różaną z cytryną. Byłam i w sumie nadal jestem ciekawa reszty asortymentu. W Drogerii Natura zakupiłam peeling i po wpadkach z cukrowymi wybrałam solny, bo chciałam konkret działanie. W olejach mamy zatopione drobne kawałki soli, które robią robotę. Peeling świetnie ściera martwy naskórek przy tym jej nie podrażniając (nawet dekolt), olejki natychmiastowo ją nawilżają, ale nie czujecie się jak tłusta klucha. Wannę wystarczy opłukać ciepłą wodą i wszystko znika. Jedyna rzecz, która mi przeszkadza to zapach. Nie przepadam za sokami typu multiwitamina, a tutaj mam wrażenie, że tak ten peeling pachnie i dodatkowo sok się przeterminował już jakiś czas temu. Na pewno przetestuję wersję algową, bo nie jest to zły kosmetyk, ale źle pachnie (przynajmniej dla mnie). Duży plus dla marki, że nie testuje swoich produktów na zwierzętach.

Kosmetyczne niepolecajki, kosmetyczne buble
Kosmetyczne niewypały, buble kosmetyczne
Laneige, Eye Sleeping Mask 
Produkty kupiłam jakiś czas temu w Sephorze po obejrzeniu kilku pozytywnych recenzji na youtube. Jak możecie się domyślić koreańska pielęgnacja w Sephorze nie należy do najtańszych, dlatego tym bardziej pokładałam wielkie nadzieje w tym kosmetyku. Opakowanie przyjemnie dla oka, aplikator też jest dobrym pomysłem, bo nie musimy bawić się paluchami i dodatkowo możemy wykonać lekki masaż. 

Po nałożeniu wodnisto-żelowej substancji czujemy przyjemny chłód (dlatego często sięgam po to rano, gdy jestem mega niewyspana). Po minucie maseczka pod oczy się wchłania i zostawia lekko lepką warstewkę. Jak na razie wszystko ok, ale po dwóch tygodniach regularnego stosowania zauważyłam, że moja skóra pod oczami jest mocno przesuszona, korektor aż się kruszy i czuję ściągnięcie. Nie wiem jak Wy, ale ja mam takie podejście, że jeśli widzę w nazwie "maska" to liczę, że ten produkt będzie intensywnie działał. Dla mojej skóry niestety jest to za mało i dopiero gdy na maskę nakładam drugi produkt moja skóra pod oczami jest zadowolona. 

Skład: Water, Butylene Glycol, Glycerin, Dimethicone, 1,2-Hexanediol, Hesperidin, Caffeine, Beta-Glucan, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Chenopodium Quinoa Seed Extract, Magnesium Sulfate, Calcium Chloride, Manganese Sulfate, Zinc sulfate, Ascorbyl Glucoside, Adenosine, Triethylhexanoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Beheneth-25 Methacrylate Crosspolymer, Glyceryl Caprylate, Propanediol, Ethylhexylglycerin, Potassium Hydroxide, PEG-14M, Disodium EDTA, Fragrance

Na szczęście to na tyle, jeśli chodzi o obecne nie wypały. Liczę, że nieprędko znowu będę musiała Wam tutaj się na coś skarżyć. Kupiłam sobie dwa kolejne peelingi i mam cichą nadzieję, że się polubimy. Jestem ciekawa jak to u Was jest bublami i jak często Wam się trafiają? Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.