Monday Post | Bandi, Tonizujący żel do mycia twarzy - produkt 2w1

poniedziałek, 20 kwietnia 2020
Ecofriendly, seria naturalna od Bandi
Witam się z Wami w poniedziałkowy poranek z nową recenzją. Dziś na tapetę weźmiemy kosmetyk polskiej marki Bandi. O żelu tonizującym pierwszy raz słyszałam od Olgi, potem już tylko krążyłam koło półek z tą marką czekając na promocję. Z całej serii Ecofriendly zaciekawił mnie wcześniej wspomniany produkt oraz krem pod oczy, który pewnie też kiedyś do mnie trafi. Jeśli miałyście go kiedyś to proszę Was o kilka słów o nim w komentarzach, a teraz zapraszam na dalszą część. 

Ecofriendly
Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie to mogłyście zauważyć, że w moim życiu nastały małe zmiany. Postanowiłam, że poświęcę więcej uwagi polskim markom naturalnym i sprawdzę o co tyle szumu. O moich życiowych zamianach na pewno napiszę krótki wpis, a może i któraś z Was postanowi coś zmienić. 

Naturalna pielęgnacja twarzy
O ile sama marka Bandi jakoś nie do końca mnie kręci, tak ich seria Ecofriendly jak najbardziej. Pięć produktów zamkniętych w szklanych słoiczkach z minimalnym designem,  formuły wegańskie i oczywiście cruelty-free. Dodatkowo kosmetyki przebadane są dermatologicznie i bezpieczne dla kobiet w ciąży oraz karmiących piersią. Kolejna zaleta to formuły hipoalergiczne pozbawione zapachów, parabenów oraz barwników. Ceny produktów wahają się między 49 zł, a 89 zł i dostępne są w Hebe jak i w sklepie internetowym Bandi. 

Kosmetyk 2w1 - coś dla leniuchów
Czym wyróżnia się Tonizujący żel od Bandi? Jest to idealny kosmetyk dla tych z Was, które nie mają czasu na rozbudowaną pielęgnację, dla wrażliwców jak i leniuchów. Zastępuje nam on dwa produkty w pielęgnacji, żel oraz tonik. Dzięki formule o pH 5, nie narusza on pH naszej skóry. Skład również jest bardzo delikatny, mamy tutaj bioferment z bambusa, który zapewnia równowagę flory bakteryjnej na skórze, trehaloze, która ma właściwości kojące i nawilżające, glicerynę oraz bioferment z kukurydzy. Ten ostatni składnik zastępuje nam glikol propylenowy, który jest nośnikiem składników aktywnych. Nie znajdziemy tutaj oczywiście SLS ani SLES, składnikiem usuwającym zanieczyszczenia jest Betaina, która pochodzi z oleju kokosowego.

Pielęgnacja twarzy po polsku - Bandi
Delikatny żel myjący do cery wrażliwej
Żel stosuję od miesiąca i rzeczywiście zauroczył mnie swoim delikatnym działaniem i odpowiednim myciem. Od kiedy go używam nie pojawiły mi się niedoskonałości, wręcz przeciwnie. Widzę, że moja skóra jest mniej zaczerwieniona. Trzy pompki spokojnie wystarczą Wam na umycie dokładnie twarzy (uwaga produkt się bardzo delikatnie pieni), a po spłukaniu nie ma efektu ściągnięcia. Jedyny jego minus to bardzo mała pojemność, ponieważ mamy tutaj tylko 90 ml, a PAO wynosi 6 miesięcy.  

Skład: Aqua/Water*, Lactobacillus/Arundinaria Gigantea Ferment Filtrate*, Propanediol**, Trehalose**, Xanthan Gum*, Cocamidopropyl Betaine, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate*, Glycerin, Caprylyl Glycol, Glyceryl Laurate*, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Hydroxyacetophenone, 1,2-Hexanediol 
* surowce pochodzenia naturalnego
** surowce pochodzenia naturalnego z eko certyfikatem


Śmiało mogę ten żel nazwać swoim ulubieńcem i polecam go każdej z Was. Rzadko się zdarza żeby czyścik do twarzy mnie zachwycił, ale się udało. Jestem ciekawa czy Wy miałyście okazję go używać, lub też innych produktów z tej serii. Zapraszam Was też do wzięcia w rozdaniu na moim Instagramie, bawimy się do 24 kwietnia, a do zgarnięcia mały upominek na poprawę humoru. Czekam na Wasze komentarze i zgłoszenia. 
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.