Ostatni miesiąc | Kwiecień 2020 - Makrama, nowy zapach na wiosnę i cienie, które robią robotę

czwartek, 30 kwietnia 2020
Ulubieńcy kosmetyczny, Perfumy na wiosnę od Jo Malone
Już lada dzień kolejny miesiąc za nami. Kwiecień był chyba wyjątkowy dla każdego, ale oby wszystko szło ku lepszemu. Dla mnie poza tym negatywnym aspektem był to miesiąc odkrywania nowej pasji, nauki i wielkich porządków w domu i w głowie. Dziś opowiem o części z tych rzeczy, dlatego aby nie przedłużać zapraszam Was na podsumowanie kwietnia. 

Nowy zapach na wiosnę - na polu makowym 
Mam słabość do zapachów od Jo Malone i chyba prędko to się nie skończy. W marcu odwiedziłam rodzinę w Warszawie i zabijając czas czekając na pociąg powrotny zajrzałam do Douglasa. W moje dłonie wpadł zapach, którego wcześniej nie znałam Poppy & Barley, czyli mak i jęczmień. Dla mnie jest to spacer wiosną po polu, kiedy wszystko kwitnie i wieje lekki wiatr. Jest trochę zielono, trochę kwiatowo, ale przy tym świeżo. Mamy tutaj poza wcześniej wymienionymi nutami czarną porzeczkę, fiołek, otręby, figę, pszenicę, białe piżmo i nuty pudrowe. O dziwo jak na Jo Malone zapach dobrze się trzyma i to nawet dwa dni na ubraniach.

Ulubieńcy makijażowi, paleta cieni do zielonych oczu
Hebe Gosh tusz do rzęs Catchy Eyes
Makijaż do pracy i oczyszczanie skóry z Bandi
Choć najchętniej nie malowałabym się wcale to moja praca wymaga ode mnie podkreślenia urody. Skupiam się raczej na oczach, bo ust i tak nie ma sensu malować. Tusz do rzęs, który mnie zachwyca od ponad miesiąca to Gosh, Catchy Eyes Drama. Nadaje on rzęsom efekt wydłużenia i podkręcenia, co dla mnie najważniejsze zupełnie się nie rozmazuje pod okiem i nie kruszy. Lekko wygięta silikonowa szczoteczka rzeczywiście pomaga w podkręceniu i nawet moje delikatne rzęsy wyglądają świetnie. Co ciekawe opakowanie wykonane zostało w 50% z recyklingu torebek foliowych.

Z szuflady z makijażem ostatnio wygrzebałam paletkę z Colourpop, do której sama wybrałam cienie. Jak same widzicie są to raczej błyszczące, ciemne odcienie, które użyte samodzielnie robią robotę. Trzy z nich to duochromy, a czwarty najciemniejszy to zwykła satyna. Najczęściej sięgam po ten zielono-złoty, który rewelacyjnie łączy się z oliwkową zielenią jak i brązami w załamaniu. Jeśli chodzi o jakość to Colourpop nie mam nic do zarzucenia. Cienie bez bazy trzymają się prawie cały dzień, nie osypując się w ciągu dnia, a pigmentacje widzicie na zdjęciu (kolory zeswatchowane jednym zanurzeniem palca w cień).

Cienie duochromy Colourpop
Ostatni produkt kosmetyczny w dzisiejszy wpisie to Tonizujący żel od Bandi, który miałyście już okazję poznać. Jestem z niego bardzo zadowolona i dzięki niemu mam ochotę na pozostałe produkty z serii Ecofriendly. Konsystencja żelowego glutka bardzo delikatnie myje twarz, po spłukaniu wodą nie ma efektu ściągnięcia skóry. Dzięki odpowiedniemu pH nie musimy używać po nim toniku, po resztę zapraszam na poprzedni wpis.

Makrama, moje nowe odkrycie i Empik Premium
Kto by pomyślał, że tyle wolnego zainspiruje mnie do robótek ręcznych. Stało się i od 2 tygodni bawię się w plecenie sznurków, czyli makramę. Udało mi się zrobić już 4 ozdoby w tym dwie dla znajomych. Poniżej wklejam Wam projekty. Nie sądziłam, że aż tak mnie to wciągnie i tylko czekam na dzień wolnego, aby znowu się pobawić. Włączam audiobooka i znikam na 4-5 godzin w sypialni z kijkiem i sznurkami. Jak wiadomo dopiero się uczę, więc nie ma ochów i achów, ale widzę poprawę.
Co do audiobooka to wykupiłam sobie pakiet Empik Premium i przepadłam w serii Liść Paproci od Katarzyny Bereniki Miszczuk. Obecnie jestem na ostatniej książce, a jest ich 5. Jest to pozycja dla osób które lubią słowiańską mitologię, naturę, lekki romans i może trochę fantastykę.

Makrama boho, macrame
Makrama, ozdoba na ścianę
Polski serial, który pochłonęłam w 4 dni
Nie jestem osobą, która lubi polskie seriale czy filmy. Na urlopie jednak szukałam czegoś co mnie na chwilę zajmie, poza wcześniej wymienioną makramą. Tak wpadłam na dwa sezony serialu "Pułapka". Opowiada on o pisarce kryminałów, która nie stroni od kieliszka i ma problemy z napisaniem kolejnej powieści. Koniec końców trafia do domu dziecka, który jest istnym koszmarem i tam jej losy związują się z rudowłosą Ewą. W głównej roli Agata Kulesza, u jej boku gra Marianna Kowalewska, Leszek Lichota, Joanna Kulig i Krzysztof Pieczyński. Jeśli lubicie kryminalne sprawy to bardzo Wam polecam sprawdzić tę pozycję.

To chyba wszystko jeśli chodzi o mój kwiecień. Jeszcze bardziej nie mogę się doczekać maja, to jeden z moich ulubionych miesięcy. Ciekawa jestem co u Was i jak radzicie sobie w obecnej sytuacji? Czy tak jak ja chodzicie do pracy, czy jednak dom? Może polecicie mi jeszcze jakiś ciekawy polski serial? Czekam na Wasze komentarze.
Pozdrawiam

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.