Ostatni miesiąc | Tatuaże, nowości kosmetyczne i co z tym blogiem?

piątek, 11 grudnia 2020
Ostatni miesiąc  Tatuaże, nowości kosmetyczne i co z tym blogiem

Dawno mnie tu nie było. Dziś opowiem Wam co u mnie się działo przez te dwa miesiące, jakie mam plany co do blogowania i co pojawiło się u mnie nowego. Pamiętajcie, że cały czas jestem dostępna na Instagramie i tam znajdziecie mnie zdecydowanie częściej. Obecnie jestem w szale przedświątecznym, choinka udekorowana, kalendarze adwentowe codziennie na stories i dużo moich kociaków. Ok, aby nie przedłużać zapraszam Was na dzisiejszy wpis. 


Co z blogowaniem? 8 lat Joy of Jelly 

Nie da się ukryć, że jest mnie tu coraz mniej i chyba ze spokojem mogę Wam powiedzieć, że z nadejściem nowego roku kończę swoją działalność na blogu. Na Instagramie napisałam już o tym jakiś czas temu i kilka z Was do mnie napisało z miłymi słowami. Jednak postanowiłam, że dopóki tutaj nie dam Wam znać to sprawa nie jest zamknięta. Nie mówię, że znikam na zawsze, ale na pewno na dłuższy czas. Mam wrażenie, że się wypaliłam, nie umiem już pisać i uważam że moje treści są mało interesujące.


Do końca grudnia mam w planach opublikować jeszcze z 2-3 wpisy, chcę zakończyć temat denka, a mam tego sporo. Opowiem Wam też o mojej pielęgnacji (jeszcze nie zdecydowałam czy będzie to poranna czy wieczorna, dajcie znać co Was bardziej interesuje) oraz pojawi się wpis we współpracy ze sklepem Fryzomania.pl. Muszę przyznać, że ciekawie minęły mi te lata w blogosferze. Poznałam kilka ciekawych osób, jak i kilka tych mniej ciekawych. Odkryłam trochę świat beauty od drugiej strony i wiem z czym to się je. Myślę, że blog pozwolił mi na rozwinięcie swojej pasji do pielęgnacji ciała, która muszę przyznać, że dużo pomaga mi w pracy. Dziękuje Wam za te 8 lat!


Ostatni miesiąc  Tatuaże, nowości kosmetyczne i co z tym blogiem
Ostatni miesiąc  Tatuaże, nowości kosmetyczne i co z tym blogiem

Nowości kosmetyczne - Ole Henriksen i Paula's Choice

Jeśli chodzi o zakupy kosmetyczne to poczyniam ich zdecydowanie mniej. Na Black Week w sumie zdecydowałam się na mini zakupy na Jolse (darmowa przesyłka express) oraz na Paula's Choice. O ile na przesyłkę z Korei będę musiała poczekać, tak kosmetyki z Holandii przychodzą normalnie. Zdecydowałam się na produkty do oczyszczania Hydrating Gel-to-Cream Cleanser oraz Perfectly Balanced Foaming Cleanser w wersji mini. Dwa toniki Pore-Reducing Toner z niacynamidem oraz miniaturka 30 ml Daily Pore-Refining Treatment z 2% kwasem BHA. Pozostałe trzy produkty to Power Berry Serum o którym dużo słyszałam, krem na noc Water-Infusing Electrolyte Moisturizer oraz 5 ml kremu pod oczy z ceramidami oraz retinolem. 


Od mojego Mikołaja dostałam w prezencie zestaw kosmetyków od Ole Henriksen. Kilka miesiecy temu pisałam Wam, że jestem zachwycona działaniem kosmetyków tej marki. Tym razem mam coś z serii rozświetlającej Truth. Głównym produktem, który dostajemy pełnowymiarowo jest serum z 15% Witaminą C oraz 5% kwasami PHA. Dodatkowo mamy sławny już Banana Bright Eye Cream, C-Rush Brightening Gel Creme oraz Truth Juice Daily Cleanser, który również ma w składzie kwasy PHA. 


Ostatni miesiąc  Tatuaże, nowości kosmetyczne i co z tym blogiem
Ostatni miesiąc  Tatuaże, nowości kosmetyczne i co z tym blogiem

Wizyta w Warszawie i Ministones od Kasi

W listopadzie byłam nawet dwa razy w rodzimej Warszawie. Raz z wizytą u mojej mamy jak i brata, za drugim razem w celach dokończenia rękawa. Okazuje się, że do końca brakuje mi jeszcze trzech tatuaży, więc jeszcze z rok mi to pewnie zejdzie. Jestem raczej z tych osób, które szukają inspiracji w tym temacie i coś musi mnie chwycić za serce zanim to rozważę. Tak pojawiły się moje koty. Miałam w głowie od dłuższego czasu upamiętnienie Beboka i Tequili, ale nie miałam na to pomysłu. Tak trafiłam na Morki ze studia Uroki. 


Chciałabym też Wam kilka słów o biżuterii Ministones. Jej twórczynią jest Kasia Minimalniee, którą miałam okazję poznać również na żywo. Sama ręcznie wyrabia każdy pierścionek i pakuje dla Was paczki (dbałość o każdy szczegół jestem pod ogromnym wrażeniem). Mamy kilka opcji do wyboru, sama zdecydowałam się na dwa Autumn Hug oraz jeden Oh Darling z myślą o łączeniu ich na kciuku. Myślę, że w szczególności w tych czasach powinniśmy się wspierać, dlatego zapraszam Was do odwiedzenia profilu Ministones na Instagramie. Może i Wy znajdziecie coś dla siebie czy najbliższych. 


To tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Mam nadzieję, że za kilka dni pojawi się tutaj denko ponieważ produkty już wysypują mi się z ogromnej torby. Jestem ciekawa czy Wy na coś skusiłyście się na Black Week? Trzymajcie się i miłego dnia.

Pozdrawiam,

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.