Ostatni miesiąc | 7 miesięcy bez bloga - mały skrót z życia

piątek, 6 sierpnia 2021
Ostatni miesiąc  7 miesięcy bez bloga - mały skrót z życia

Muszę się przyznać, że to nie moje pierwsze podejście do powrotu i myślałam, że nastąpi to szybciej. Jednak potrzebowałam jakiegoś kopa, aby wreszcie to zrobić. Nie ukrywam, ale brakowało mi pisania tutaj. Robiłam to przez tyle lat, że jest to częścią mnie i parę osób nadal pytało czy nadal prowadzę bloga. Dziś Wam opowiem co takiego u mnie się działo przez te 7 miesięcy i co dalej mam w planach. Jak możecie zauważyć to blog przeszedł małe odświeżenie i nawet mam nowe logo. W końcu czytelne. Tak, więc jeśli jesteście ciekawe to zapraszam!


Remont łazienki i dwa tygodnie w górach

Z początku roku w sumie dużo się nie działo w moim życiu, powoli się przyzwyczajałam do tego, że nie prowadzę już bloga. W marcu jednak przyszedł czas na długo oczekiwany remont łazienki, gdzie spędziłam sama z kotami dwa tygodnie w górach. Przyznaję, że to były dość ciekawe dni, w szczególności dla osoby, która jest tak bojaźliwa jak ja i boi się ciemności. Dobrze, że w tym czasie nie oglądałam horrorów bo chyba pisałabym tego posta w jakimś zakładzie. 


Z łazienki jestem bardzo zadowolona. W głowie wymyśliłam sobie projekt i chyba całkiem nieźle mi poszło. Wstawię Wam zdjęcia przed i po, abyście same mogły zdecydować. Miałam kilka pomysłów w głowie, ale chciałam coś bardziej oryginalnego niż to co widzę w większości mieszkań. Uwielbiam zieleń i drewno stąd wybór padł na te kafelki. Jedyny minus to za mała łazienka, bo nie ukrywam ale tęsknie za wanną. 

Ostatni miesiąc  7 miesięcy bez bloga - mały skrót z życia
Ostatni miesiąc  7 miesięcy bez bloga - mały skrót z życia
Ostatni miesiąc  7 miesięcy bez bloga - mały skrót z życia

Kurs koreańskiego i życiowe zmiany

W marcu również zapisałam się na kurs koreańskiego od podstaw i o ile z początku szło mi całkiem nieźle, tak przez pracę moja nauka poleciała w dół. Koniec końców w czerwcu nie przystąpiłam do egzaminu bo byłam psychicznie wykończona. Teraz w sierpniu gdy już jestem bez pracy mam w planach powrót do swoich notatek i od października wrócić do nauki. Bardzo chciałabym nauczyć się koreańskiego w stopniu komunikatywnym bo w przyszłym roku planuję wycieczkę właśnie do Seulu. 


W tym roku wszystko tak się rozwinęło, że często gości u nas kuchnia koreańska, którą przyrządza u nas mój mąż. Oglądam już regularnie K-dramy na Netflixie, słucham K-popu, ba ja nawet mam swoje ulubione zespoły. Człowiek powiem Wam, że strasznie się zmienia na starość bo nawet Koreańczycy zaczęli mi się podobać. Na pewno czasami tutaj podrzucę jakieś seriale czy piosenki, które chodzą mi po głowie. 


Bibimbap kuchnia koreańska

Moje nowe blogowanie i co dalej z Joy of Jelly

Jeśli chodzi o bloga to mam zamiar powrócić do recenzji kosmetycznych, denek i nowości. Będą też moje plany pielęgnacyjne i oczywiście jeśli Wy chciałybyście o czymś poczytać to dajcie znać. Cały czas też jestem dostępna na Insta i tam w większości można ze mną pogadać. Tym razem nie mam w planach spinania się i porównywania się z innymi blogami. Oczywiście możecie się ode mnie spodziewać masy azjatyckich kosmetyków i raczej nie będzie minimalistycznie, choć przyznaję, że z moim zakupoholizmem jest lepiej. Co do kosmetyków naturalnych, no cóż wiem, że my się po prostu nie lubimy. Pewnie czasami się coś pojawi, ale tylko z ciekawości. 



To chyba wszystko na dziś. Już niedługo pojawi się denko, moja poranna rutyna pielęgnacyjna i oczywiście nowości. Jestem ciekawa co u Was ciekawego się działo przez te ostatnie 7 miesięcy? Dajcie znać w komentarzach!

Pozdrawiam,

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.