Pielęgnacja poranna | Cera mieszana i wrażliwa - Ole Henriksen, Etude House, Isntree

wtorek, 10 sierpnia 2021
Pielęgnacja skóry, cera mieszana, tłusta i wrażliwa

Dziś kilka słów o mojej dość prostej porannej pielęgnacji twarzy. Nie będzie miliona kroków jak w typowej pielęgnacji koreańskiej, co nie tylko cieszy mój portfel, ale i skraca mój czas w łazience. Zapraszam więc jeśli tak jak na macie skórę mieszaną, z tendencją do trądziku czy też wrażliwą, a może szukacie inspiracji do zmian w swojej pielęgnacji. 


Oczyszczać czy nie oczyszczać?

Oto jest pytanie. Myć twarzy rano żelem czy nie? Powiem Wam, że w moim przypadku wszystko zależy od tego w jakim stanie jest moja skóra. Jeśli widzę i czuję na buzi dużo łoju oraz wiem, że moje pielęgnacja dzień wcześniej była bogata to myję delikatnie żelem. Obecnie jest to Ole Henriksen, Truth Juice Daily Cleanser z kwasami PHA. Lubię do tego kroku używać też delikatnych pianek myjących, np. z Hada Labo. 


Jednak, jeśli moja buzia ma się dobrze to jedyne co robię to opłukuje ją kilka razy letnią wodą i tyle. Następnie przechodzę do kolejnego kroku. Przyznaję, że zazwyczaj tylko latem myje twarz rano bo wtedy moja skóra lubi się dodatkowo przetłuszczać. Zimą nie mycie jej zupełnie zmieniło stan mojej skóry na lepszy. 

Kosmetyki koreańskie - pielęgnacja poranna


Czas na odżywianie - Esencje, serum, ampułki

Jako, że moja skóra pomimo przetłuszczania lubi być odwodniona muszę stosować mocno nawilżający tonik i obecnie wróciłam do mojego ulubieńca, czyli Isntree, Hyakuronic Acid Toner. Wystarczy jedna kropla i twarz jest nawilżona. Ten tonik jest tak wydajny, że wystarczy Wam na dobre kilka miesięcy. Po tym kroku sięgam jeszcze po odrobinę serum i tutaj używam, albo coś z Witaminą C lub coś kojącego. Jako, że moja skóra obecnie ma załamanie nerwowe to wybieram iUnik, Tea Tree Relief Serum z dodatkiem drzewa herbacianego oraz wąkrotki azjatyckiej. Ma bardzo lekką formułę, którą można nakładać warstwowo. Drugie serum po które rano sięgam w zastępstwie iUnik to goodal, Green Tangerine Vita C Dark Spot Serum. Ma ono bogaty skład, a pomimo to lekką i żelową konsystencję. Poniżej wklejam Wam co znajdziecie w środku.


Skład:Water, Butylene Glycol, Dipropylene Glycol, Methyl Gluceth-20, 1,2-Hexanediol, Glycereth-26, Niacinamide, Arbutin, Citrus Tangerina (Tangerine) Extract, ""Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VPCopolymer, ""Panthenol, Chondrus Crispus Extract, Choleth-24, Saccharum Officinarum (Sugarcane) Extract, Carbomer, Tromethamine, Ethylhexylglycerin, Hydrolyzed Jojoba Esters, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Adenosine, Melia Azadirachta Flower Extract, Disodium EDTA, Melia Azadirachta Leaf Extract, Ascorbyl Glucoside, Dipotassium Glycyrrhizate, Curcuma Longa (Turmeric) Root Extract, Ocimum Sanctum Leaf Extract, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Cananga Odorata Flower Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Extract, Corallina Officinalis Extract, Glycyrrhiza Uralensis (Licorice) Root Extract, Glycerin, Madecassoside, Anthemis Nobilis Flower Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Maltodextrin, Saccharide Hydrolysate, Centella Asiatica Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Asiaticoside, Polygonum Cuspidatum Root Extract, Centella Asiatica Leaf Extract Mask: Water, Butylene Glycol, Niacinamide, Methylpropanediol, Diglycerin, Hydroxyacetophenone, Carbomer, Citrus Tangerina (Tangerine) Extract, Allantoin, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Caffeine, Tromethamine, Polyglyceryl-10 Laurate, Polyglyceryl-10 Myristate, Glycerin, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, 1,2-Hexanediol, Adenosine, Hydrolyzed Jojoba Esters, Sodium Hyaluronate, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Arbutin, Ascorbyl Glucoside, Disodium EDTA, Althaea Rosea Flower Extract, Acacia Senegal Gum, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Cananga Odorata Flower Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Extract, Maltodextrin, Saccharide Hydrolysate, Ascorbic Acid, Sodium Carbonate, Tocopherol, Xanthophylls


Lekka emulsja The Face Shop, serum rozjaśniające goodal

Nie używam kremu, a SPF to mój najlepszy kumpel

Jak widzicie krem nie jest konieczny. W moim przypadku krem zastępuje mi emulsja, która ma postać lekkiego mlecza. Przez to nie obciąża skóry i nie zostawia tłustej warstwy. Tutaj akurat mam The Face Shop, Yehwadam Plum Flower Revitalizing Emulsion dwie, trzy pompki wystarczą aby nałożyć na twarz i szyję. Ma ono lekkie działanie przeciwzmarszczkowe i odżywcze, ale w ultra lekkiej wersji. Bałam się go z początku ponieważ zawiera ona w swoim składzie dość wysoko alkohol i moja skóra zawsze ma z nim problem. Pamiętajcie, że przy skórach suchych i normalnych esencji używamy przed krem. 


Pielęgnację tak na prawdę zamykam filtrem i ten również musi mieć lekką konsystencję, dlatego ten od Etude House, Mild Watery Light SPF 50+ PA+++ nieźle się spisuje. Ma tylko jeden mały minus o którym trzeba pamiętać w ciągu dnia i przy aplikacji. Lubi szczypać w oczy, ale tylko wtarty w oko bezpośrednio. Przy nakładaniu na powiekę nie ma tego problemu, ale gdy potrzemy oko to zaczyna się armagedon w oku. Co jest dla mnie bardzo ważne to fakt, że nie ma problemu z jego dokładaniem w ciągu dnia. Kilka dni temu byłam u rodziny gdzie popołudnia spędzałam na dość mocnym słońcu u filtr dokładałam nawet 2 razy i nadal buzia świetnie wyglądała i nic się nie kleiło (nawet do maski). 


Przetestowałam już kilka w swojej karierze i na chwilę obecną te koreańskie wypadają u mnie najlepiej. Obecnie mam trochę fioła na punkcie SPF dlatego do mojej kolekcji dołączyło sporo nowości i pewnie zrobię dla Was niedługo wpis z moją kolekcją i opiniami, koleżanek po fachu, abyście i Wy skorzystały. 


Jak widzicie moja pielęgnacja jest na prawdę szybka i dość prosta. Staram się aby skóra była chroniona i nawilżona w ciągu dnia i tyle. Myślę, że gdybym dobrała SPF z porządnym nawilżeniem, to mogłabym sobie darować latem emulsję, ale jeszcze takiego nie znalazłam. Niestety często te bardziej odżywcze filtry mają lekko tłustą warstwę co przy dokładaniu nie bardzo się sprawdza. Jestem ciekawa jaką Wy pielęgnację stosujecie i na czym się skupiacie? No i najważniejsze, czy stosujecie regularnie SPF, czy nadal tylko na plażę? 

Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze,

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.